reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
oliwka ojej... to ja bym chyba do lekarza biegła :-(

pok a dziękuję.. rano i po południu już daję radę i dlatego wróciłam :))))) tylko od 17 jest nadal źle, ale do tej godziny mam wszystko porobione więc tylko sie kładę, zamykam oczy i znoszę te przyjemności ... :)

pszczółka no to trzeba być dobrej myśli :-)
 
reklama
hej hej kobietki-mialam się wcześniej odezwać ale przy myciu pieczarek na zupkę prawie black outa zaliczyłam i musiałam chwilę poleżakować;)
Wisieńka-współczuje tej glukozy-świetnie ją pamiętam z ciąży z Danielkiem, a teraz jeszcze wszystko przede mną;(

Królowa-a z tym kolorem śluzu- to nie jest bardziej koloru budyniu śmiet.?;) bo ja taki miałam na termin @ i zalewało mnie okrutnie-co chwilę biegałam i sprawdzałam czy to wredota nie przylazla;)

pozdrawiam wszystkie kobietki i ślę fluidki~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 
Paulina ja przez @ zawsze mam Sahare i dlatego wiem kiedy przylazła. A kolor chyba jednak bardziej zielony niż budyń śmietankowy. No nic. Czekam nadal na @.
 
królowa zielony to mi się tylko ze stanem zapalnym kojarzy :szok:
Kocurku a gdzie robisz ja byłam w poliklinice na grobli z programu badań prenatalnych za free
paulinka tez masz bidaku takie napady słabości
oliwka oj biedulka malenka

Wykapałam fredkę i poskładałam pranie, cos mi robota nie idzie.....
 
podczytalam troche w necie i rzeczywiscie zielonkawy sluz moze swidczyc o stanie zapalnym. dzwon do gina.
doczytalam wiecej - to moze byc poczatek @ albo grzybica albo rzesitek i jak pewnie poczytam dalej to bedzie wiecej ewentualnosci

a nic cie nie piecze, nie swedzi, zadnych dziwnych odczuc?
 
Dzięki Wisienko, naprawdę jest bidulka:( ale nie skarży się,ja chyba więcej panikuje...
Siedzę w pidżamie i nic mi się nie chce...
Znaczy chce mi się: być w ciąży! :)
 
reklama
Wisieńka-no właśnie mi się zdarzyło-ale podejrzewam że to też sprawka tego że po 3mies. przerwy w końcu troszkę się poprzytulałam z mężem;)-jestem normalnie dumna z siebie-bo do tej pory nie miałam ochoty, byłam zmęczona albo hormony działały nie tak-dla mnie ta funkcja była ostatnio po prostu wyłączona-może też przez to że staranka przed ciążą były wojskowe-czekanie na owulacje itd. i wszystko straciło smak. a teraz się cieszę i normalnie chwalę;) chyba wracam do normlaności;)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry