reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Cholera,sąd wziął teraz sprawę z urzędu i nie udziela mi informacji!!!! FUC...K!!!
Kuratorka wisi na telefonie ale nic więcej nie mogę zrobić,czekać każą i nie wiadomo ile.
Sprawa pilna??? Hahah.
 
reklama
hej hej, ja również się witam;)- u mnie dziś rano było wg moich rodziców ok -7stopni, ale coś już tego nie widać;)
ja po śniadanku,jeszcze sobie poleguje z malutką;)

Jos, Sol- fajnie macie z tymi zajęciami dla maluchów-niestety u mnie za mała miejscowość aby coś takiego działało- bo chętnie bym czasami 'sprzedała' mojego smyka komuś innemu-kto troszkę inaczej niż mama zorganizował by mu czas;)-ale tak na 3 godz.ok;)

Mama-fajnie że wyjazd się udał;)-ale mi narobiłaś smaka na domowe ciacho-ja w weekend zrobiłam takie małe babeczki z kartonika bo leniuch straszny ze mnie-ale jaki mój syn zadowolony;)

ślę fluidki~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 
Dzień dobry :)

A ja na razie skupię się na czytaniu, bo mam humor do bani... remontujemy sobie mieszkanko, i większość naszego "dobytku" przechowywaliśmy w innym mieszkaniu. Dzisiaj mąż poszedł po kilka rzeczy, a tam nie ma lodówki, dwóch łóżek, foteli, dywanu, odkurzacza, komputera, monitora, nawet ubranek mojego synka, które sobie czekały aż troszkę podrośnie...
Wczoraj namówiłam męża na mały spacerek, może trwał... kwadrans ? Wracając, przed samym wejściem odpłynęłam...urwał mi się film. Całe szczęście, że byłam z mężem.
 
Ostatnia edycja:
PAULINA- witaj i wysyłaj ,wysyłaj bo sie ~~~~~~~~~~~przydadzą :)) niedługo kilka z nas zaczyna starania :))w tym ja !:)
WIOLA,POK,LIL,KOCUREK,MADE- a Wy gdzieee :)!??!

JOS- ja tez zaraz po Dominika śmigam..wszystko w domu zrobiłam co mialam zrobic :)
PAULINA- wyjazd udany i bez mandatu :))
w piatek meega zakupy ubraniowe:))))))siostra zostala z dziecmi
a sobote karmienie nad jeziorem łabędzi i kaczek ,potem plac zabaw i rocznica
w niedziela poprawiny rocznicy i po obiedzie i kawie z ciachem kolo 15.00 powrót do domu :)
 
MADE- cześć ..włamali Wam sie do tamtego mieszkania????:szok:tyle rzeczy wyniesli???matko -współczuje:-(

no i omdlenia czesto sie w ciąży zdarzają-dobrze,ze mąż był z Tobą..
 
mamitka - okradli nas :((( ale wiesz... najbardziej to mi żal książek, bo nie wszystkie da się kupić, poza tym to tylko przedmioty, ale ciuszki dziecka mogli zostawić. Nie wiem co tam jeszcze ukradli, bo nie mam głowy się nad tym teraz zastanawiać, nie chcę się dołować. Najważniejsze, że zostawili meble córki...
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry