reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
39703359_2.jpg
tez bym chciała takiego duzego psiaka :-) ;-) ale na blokach to nie da rady :-(
Mi to sie zawsze podobały Bernardyny :-)

OOOO taka rodzinke bym chciała mieć :-)

Ale jak narazie to nie zamieniłabym mojej suni na zadnego innego psiaka :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Made-dziekuje kochana :))
ja chcialam ostatnio zobaczyć Twoja fotkę w profilu ,ale jest tylko pusty kwadrat....usunęłaś już??

PSZCZÓŁKA- jakby co to jestesmy tu i zawsze ktoś przytuli...

WIOLA- ufoludek to jest moja Zuza :)) tak nazywa sie Jej grupa w przedszkolu:)) a Domiś jest w Elfach :))
pisz kiedy możesz i co tam z @ -polazła już ??????

BALBINKA- hhahahahaha-sie uśmiałam z tej foty w taczce :)) super:)))
 
młoda, to zależy... Wszystko trzeba dobrze zorganizować. My jak mieszkaliśmy w bloku, to miałam taki plan dnia: pobudka 5:30. Godzina z psami na wałach Odry żeby się wybiegały, później praca, wracałam krótki spacer na siku, obiad. Potem 2h spacer na wybieganie psów, wracałam robiłam obiad na drugi dzień i inne obowiązki domowe i wieczorem kolejny około godzinny spacer z psami. One jak są wybiegane to w domu przeważnie śpią. Pies nie potrzebuje olbrzymiej powierzchni w domu. ale trzeba mu zapewnić sporo ruchu, w domu zazwyczaj pies śpi, nasze oglądają z nami TV. Poza tym lepiej się chowają np. 2 psy niż jeden. Pies to zwierze stadne i dobrze mu w towarzystwie innego psa. No ale... są obowiązki, których trzeba przestrzegać :tak:
 
Mi Tosy też się bardzo podobają. W ogóle lubię duże silne psy. A powiedz mi, one mają predyspozycje do dysplazji jak pozostałe molosy?
My swojego czasu chorowaliśmy na Doga Argentyńskiego, ale pozostaliśmy wierni jednej rasie. Argentyńczyk to awanturnik i z naszymi amstaffami nie dogadałby się :no: a to silny i wielki pies...
Niby maja ale nasza sunia na szczęście nie ma dysplazji,miała robione prześwietlenie 2 razy.
To piękna rasa,wystarczy wytyczyć jej drogę i prowadzi się majestatycznie:)
Jedyny problem to mieliśmy jak wypadała jej pochwa,od razy została zszyta i miesiąc później wysterylizowana mimo,że nie chcieliśmy.
A dogi są przepiękne,też o nich myślałam ale ze względu na dziecko wybraliśmy Tosę.
 
my mamy dwa psy : syberian husky i boksera. obie to suczki jedna ma 13 miesiecy a druga 14 miesiecy. jedna to moj pupil a druga meza.
mloda ja tez chcialam bernardyna, kocham te psy ale M sie nie zgodzil... stwierdzil ze to za wielki pies
mama a co do@ to polazla ... ale co z tego jak poklucilam sie wczoraj z M . az wiory poszly... zaczelo sie od glupoty a skonczylo na spaniu w osobnych lozkach...
 
Ostatnia edycja:
DZI EŃ DO BRY!!!! :-D

gdyby nie Oliwka to przespałabym cały dzień, a dzisiaj USG :cool2:

Trzeba śmigiem jakieś śniadanko wciągnąć i

SERGEE w dniu Twojego święta, niech buzia będzie uśmiechnięta do Ciebie z kwiatkami :-D:-D:-D STO LAT, STO LAT, STO LAT :-D:-D:-D

Balbinka ten Wasz talent, niezły jest hahaah, nadzorca :-D koordynator :-D prac polowych :-D

spóźnione, ale najszczersze życzenie urodzinowe :tak:

Karola serniczek jeszcze został??? pewnie jakieś okruchy hahaahah
 
Niby maja ale nasza sunia na szczęście nie ma dysplazji,miała robione prześwietlenie 2 razy.
To piękna rasa,wystarczy wytyczyć jej drogę i prowadzi się majestatycznie:)
Jedyny problem to mieliśmy jak wypadała jej pochwa,od razy została zszyta i miesiąc później wysterylizowana mimo,że nie chcieliśmy.
A dogi są przepiękne,też o nich myślałam ale ze względu na dziecko wybraliśmy Tosę.

Właśnie ostatnio miałam wykład z rozrodu psów i wet mówił o wypadającej pochwie. Zdarza się to właśnie przeważnie molosom :-(No, argentyńczyk do dzieci to ja też nie widzę. A Tosa to jak amstaff. Też wystarczy nakierować go i szybko kuma czego się od niego wymaga. Jest uparty jak to terier, ale do ludzi a tym bardziej do dzieci to super niańki. U nas w lecie jak są w ogrodzie różne owoce, to dzieciaki ze wsi przychodzą pozbierać to śliwki, to maliny, czereśnie... a nasze psy w 7 niebie, że dzieci są. Buziaki na prawo i lewo rozdają. W ogóle media mówią o dużych i silnych psach źle. Nikt nie powie, że te ataki to są przez psy "w typie". Np. amstaff kiedyś dawno temu był uzywany do walk z psami. Jak był agresywny do człowieka to był eliminowany z hodowli, bo człowiekowi zawsze miał być posłuszny. I tak jest. Do ludzi super, ale do psów nie zawsze są sympatyczne. Kwestia wychowania. A mordercę można zrobić z każdego psa. Ja mam amstaffy od 1994r. i do moich suk kojarzę tylko psy o łagodnym charakterze i to jest podstawą w naszej hodowli

JUST, witaj śpiochu :-) please... dopytaj się i zerknij co tam chowasz w brzuszku :-p
Wiola, moje psy uwielbiają się bawić z bokserami. To dwie rasy, które w szaleństwach rozumieją się bezbłędnie :tak: To masz psie 2 różne charaktery ;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry