O
oliwkakarolina
Gość
Halo,halo,proszę o skupienie
)
Robiłam dwa dni temu test,to był 27dc (nie 28dc jak myślałam).Wyszedł negatywny.
Dzisiaj dzwoniłam do gina aby zapytać o wynik cytologii i żeby przygotowali receptę na tabletki anty i on mi kazał zrobić test bo @ nie ma a jest 29dc.Kupiłam 2 testy o czułości 10 i oczywiście nie wytrzymałam i zrobiłam niedawno zamiast rano.Wyszła kreska kontrolna i widać było cień ale ''szkiełko'' od testu było zarysowane i nie byłam pewna co tam jest i czy coś jest więc wyrwałam to ze środka (test strumieniowy) no i wtedy zobaczyłam drugą kreską,jaśniejszą od kontrolnej ale rozmazaną,jakby ''rozlaną''.
Ktoś się z tym spotkał?
Jutro z rana zrobię 2-gi test ale teraz się zaplątałam i nie wiem co myśleć...
Robiłam dwa dni temu test,to był 27dc (nie 28dc jak myślałam).Wyszedł negatywny.
Dzisiaj dzwoniłam do gina aby zapytać o wynik cytologii i żeby przygotowali receptę na tabletki anty i on mi kazał zrobić test bo @ nie ma a jest 29dc.Kupiłam 2 testy o czułości 10 i oczywiście nie wytrzymałam i zrobiłam niedawno zamiast rano.Wyszła kreska kontrolna i widać było cień ale ''szkiełko'' od testu było zarysowane i nie byłam pewna co tam jest i czy coś jest więc wyrwałam to ze środka (test strumieniowy) no i wtedy zobaczyłam drugą kreską,jaśniejszą od kontrolnej ale rozmazaną,jakby ''rozlaną''.
Ktoś się z tym spotkał?
Jutro z rana zrobię 2-gi test ale teraz się zaplątałam i nie wiem co myśleć...

