mineralna piękny groszek bądź fasolka ;-)
mlodamamusia a bierzesz leki na anemie?
wiolu właśnie teraz już nie chodzi o mnie i to tak strasznie boli , dla mnie karmienie piersią było spełnieniem się ,zawsze o tym marzyłam .Jak byłam w ciąży z Maciusiem chciałam ,a nie mogłam bo mały nie ssał teraz udało się a szkodzi to mi i małej. To takie niesprawiedliwe :-( To o co walczyłam tak bardzo mam tak po prostu oddać. Na sali dziewczyna nie chciała karmić już od samego początku nie chciała nawet spróbować ,a ja mimo bolących pokrwawionych brodawek zaciskałam zęby i mimo bólu karmiłam. Cieszyłam się z tego ,że się udało...dobra idę sobie w kącie poryczeć i poczekam na mojego mężulka ,muszę z nim to przedyskutować.