• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Asionku rodzić będę sama... Ale po porodzie mama postara się jak najszybciej przyjechać, wiesz to 400 kilometrów... Mam tu na szczęście koleżankę, właśnie ta od łóżeczka, powiedziała, że zawsze mogę na nią liczyć, ona już rodziła, więc wie co to zanczy, mieszka bardzo blisko mojego nowego mieszkania, więc jest ktoś kto się mną trochę poopiekuje
I ja,i ja też!!! :)
 
reklama
Karola też będziesz się mną opiekować? :-D bardzo ładnie z Twojej strony ;-)

Pysiu jeszcze na zajączka od tej koleżanki dostałam przewijaczek i różne produkty farmaceutyczne, bo ona pracuje w aptece i dla mnie już przygotowała siateczkę dobroci :tak:
 
Ostatnia edycja:
Nawet nie masz pojęcia ile dla mnie każdy najmniejszy gest znaczy :tak: każda ciocia buduje dom dla mojego Maluszka, dokłada cegiełkę za cegiełką :tak::tak::tak: Bardzo dziękuję!!!!!!!!

Pysiu kiedyś opiekowałam się jej synem, byłam nianią i tak się fajnie złożyło, że się bardzo dobrze dogadywałyśmy i zostało, ostatnio byłam na 6 urodzinach Szymona :-) fajnie, że mamy takie relacje, mimo różnicy wieku :tak:
 
Ostatnia edycja:
Fajnie mieć kogoś takiego.
Ja na nieszczęście/szczęście nie mam przyjaciół i liczę tylko na siebie...czasami tak jest lepiej.No ale jednak dobrze mieć kogoś u swego boku...
 
Karola miałam przyjaciółkę przez 12 lat, teraz w takiej chwili zostawiła mnie dla swojego faceta, tzn jej miłość jest ważniejsza. Nie odzywamy się do siebie od początku lutego... Straciłam swoje najlepsze młodzieńcze lata dla kogoś kto nie docenił jak wilki skarb miał, więc teraz liczę na siebie, ale czasem znajdują się takie duszyczki chętne do pomocy :tak:
 
Ja jakoś nigdy nie miałam przyjaciółek,koleżanek itp...
Mam jedna koleżankę,mieszka daleko,kontakt telefoniczny nam został,coraz rzadszy...
W sumie to jestem towarzyska ale nie mam dużo znajomych:)
Przed chwilą doszłam do wniosku,że nikt mnie nie lubi:)
 
Sorki,mam psiapsiółkę:)
Ma 14 miesięcy,50kg mięśni,wielkie zęby i pójdzie za mną w ogień:)))
 
Karola nikt nie lubi??? Co Ty mówisz, jesteś energiczną kobietką, sympatyczną :tak: więc nie gadaj głupot, lepsze małe grono ludzi zaufanych, niż całe stado znajomych, kumpelek itp, właśnie się nauczyłam tego :tak:
 
reklama
Karola nikt nie lubi??? Co Ty mówisz, jesteś energiczną kobietką, sympatyczną :tak: więc nie gadaj głupot, lepsze małe grono ludzi zaufanych, niż całe stado znajomych, kumpelek itp, właśnie się nauczyłam tego :tak:
Poważnie,nie mam nawet takiego małego grona.
A nie lubią mnie bo mówię prawdę,taka prawdziwą:)
Dzisiaj byłam u kosmetyczki i pytam właścicielki(moja znajoma,zawsze się mnie radzi co do personelu) co to za nowa fryzjerka...widziała moja minę i dziewczyna pracowała ostatni dzień,jestem tego pewna.
Wyczuwam ludzi i ona nie przypadła mi do gustu a znajoma mi ufa.

Inne dwie też zwolniła ze względu na mnie:)) Nie żebym była złośliwa ale czasami widzę więcej niż ona,dobra dusza:)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry