• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
czesc dziewczyny
powracam jak feniks z popiolow ;) kilkaset stron opoznienia, juz nie nadrobie, tym bardziej ze w sob. jade do londynu na 3 tyg i tam nie bedziemy miec netu, wroce konkretniej moze w lipcu dopieor, jak mi sie UDA obronic :) ale bede czasem do was zagladac
przede mna ciezkie 2,5 mieisaca... ale juz chce to miec za soba.
caluski dla wszytskich!!!!!!


josephine, czekamy na Ciebie, więc wracaj do nas szybciutko. My na razie w smutku, pyzunia i Bibinka straciły swoje maluszki:no:
 
reklama
MAMA, to trenujcie przed starankami. Ja tez ostro trenowalam z Moim w weekend mr. wariat moj. Teraz znow rozlaka az do soboty ;( ale damy rade jakos.
U mnie byla sis z dziecmi, wesolo na maxa. Do tego mamy babcie na pare dni. Chcialabym, aby tu zamieszkala ale raczej odpada ;( Wesolo bylo w domu dzis. wieczorkiem wybralam sie na spacerek odprowadzic sis. a teraz gadalam z babcia, wymalowalam pazurki na inny kolorek i mam czas dla siebie ;)
 
Poczytałam dzisiaj forum. wiele ciekawych tematów. Fajnie, że tu jestem. Az nie chce mi się odchodzić od kompa. Ale spać trzeba i mężuś mój kwęka. Dobranoc kobitki
 
mama05 - do końca oczywiście nie wyobrażam sobie zabiegu choć moja przyjaciółka to przeżyła ... więc troszkę wiem ;(, będę myślała o naszej bibince ...

fajnie, dużo Was zacznie staranka - a ja będę już prawie rozpakowana ;) hihihihihi

josephine - odzywaj się jak tam u Ciebie ;)
 
Wisienka dobranoc :)))
BB wciaga jak narkotyk. Jak raz sprobujesz to chcesz jeszcze ;D tzn. ja nie bralam ale tak sie mowi.
Fajnie, ze ktos wymyslil taka baze wiedzy o dzieciach i tym wszystkim co jest z dziecmi zwiazane a wiadomo ze najlepiej sie poradzic kogos doswiadczonego, kto juz przechodzil to wszystko niz przeczytac jakis bzdurny artykul w gazecie :)))
 
STARANIA BY ZOSTAĆ MAMĄ W 2011r.

Witam kochane
tez chce zostać mamą w 2011r.
mam 24 lata ( prawie 25)
18 lutego br przeszłam zabieg łyżeczkowania w 8 tyg :(
niedługo minie 2 miesiące od mojej tragedii więc powoli zaczynam się przygotowywać na ponowne próby mam nadzieję że nie będzie to trwało tak długo jak ostatnio
starałam się ponad rok już miałam leczyć się w klinice na bezpłodność
myślicie że to za wcześnie aby zacząć starania?? że macica jest już gotowa na przyjęcie nowego lokatora??
wspomnę że wyniki toksoplazmozy są ujemne tarczyc w porządku zaśniadu nie było itp

pozdrawiam serdecznie
 
czesc moje kochane mam nadzieje ze u was wszystko ok naskrobalyscie tych stron :) wlqasnie przeczytalam o tragedi bibinki jest mi strasznie smutno :((((((((((((( kochana jestesmy z toba nie mam slow :( my zaczelismy sie starac zobaczymy jak nam to pojdzie pozdrawiiam was moje babeczki caluje asia
 
Śliczny poranek dziś mamy!!:-)Auto mam w serwisie więc dodatkowa godzinka rano na relax przed pracą ,do której nie chce mi się dziś iść:crazy:.
Witam Iwonkę2b, ja tez jestem tu nowa a juz czuję sie jak w domu. Myślę , że jeśli lekarz zezwolił co na podjęcie starań to znaczy , ze już jest dobrze. Przykro mi , że spotkało Cię takie nieszczęście, Trzymam kciuki, na pewno będzie teraz dobrze.:-D
Słonko cudowne, Kawa w kubeczku rozkoszna. Ech wiosna, wiosna.
Mój Pol dał mi książkę o ciąży. Koleżanki mówią, ze to romantyczny gest... Dla mnie to znak, że on też bardzo pragnie bobaska. Wzruszyłam się.
Chociaż potem siadł do FiFIy!!!!:-p
 
Witam się porannie.
Mi @ powinna jutro przyjść albo pojutrze i jak na razie czuję się dobrze co oznacza że pewnie się spóźni. Bo normalnie wyczuwam ją 2-3 dni wcześniej a dzisiaj jest ok.

iwonka - witam nową staraczkę :tak: najlepiej jakby lekarz Cię przebadał i określił twoją kondycję po zabiegu i określił kiedy możecie zaczynać. Ja bym się wstrzymała - jeszcze za wcześnie. A przygotowywać się możesz - tego Ci nikt nie zabroni :tak:


Zaraz spadam pisać dalej moją pracę póki M jest w domu i może się zająć naszym diobełkiem. Ale mam takiego niechciaja że szok. Ehh.. Strona już działa pod IE - kolega znalazł błąd :tak:
Jak macie jakieś uwagi to pisać mi na prv :tak: a ja postaram się w miarę szybko pouzupełniać stronę, a potem zabieram się za sklepik Maryli :tak: a w tym czasie mój mąż opracuje mi pytania do obrony :-p
 
reklama
Witajcie dziewczyny!

Dzień zapowiada się wspaniale :-D
Cały czas myślę o naszej Bibince i aż mnie w żołądku coś skręca :-( Wczoraj opowiedziałam o tym mojemu małżowi a on starał sie wprowadzić nastrój romantyczny... Ale jakoś myslami ciągle byłam z Bibinką... (dopadł mnie w nocy, wręcz wyrwał mnie ze snu ;-) ).
Mam nadzieję, że dzisiejszy dzień Bibince szybko zleci i że pozbiera sie z mężem, ale pewnie nie będzie to łatwe :-(
Ja trzymam mocno kciuki i wierzę, że będzie dobrze :-)

ja tez juz jestem mega nastawiona na tego dzidziusia i sama sie zastanawiam jak ja ostatnio moglam miec watpliwosci czy damy rade???:sorry:juz wiem ze damy i teraz cierpliwie biore te hormony i czekam na swoja kolej

No! I to jest super podejście! :-D

Ja tez jestem mega ciekawa co powie nam lekarz i nie ukrywam się, że boje się :-/ Nie wiem czego, po prostu mam mega stresa...

Wisieńka, widzę że Ty z Wrocławia jesteś :-D To my sąsiadki jesteśmy hihihi

Lece po jeszcze jedną kawkę a później do ogrodu robić dalsze porządki, bo szkoda dnia ;-)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry