Asionek

Proszę bardzo:
Paczuszka krewetek mrożonych lub świeżych(mrożone sparza się gorącą wodą) wrzucasz do miseczki i wyciskasz pół małej cytryny lub limonki,4-6 łyżek oliwy z oliwek lub oliwy z pestek winogron,4-5 ząbków czosnku (można więcej wedle uznania)-czosnek można posiekać,ja wolę zgnieciony przez maszynkę,dorzuć świeżo posiekaną bazylię,sól,pieprz i ewentualnie inne przyprawy.Wymieszaj i zaklej folią na 15min.
Zagotuj makaron.
Na patelni rozgrzej 3-4 łyżki oliwy,wrzuć krewetki (bez tej marynaty),delikatnie podsmaż,dolej zalewę,wrzuć ugotowany i odcedzony makaron,dorzuć jeszcze więcej posiekanej bazylii,wymieszaj kilka razy i gotowe

))
Just,w końcu żeś dotarła

))
Jak minął dzień?
A właśnie...musiałam z psem jechać do weterynarza,miała zapuchnięte oko nad górną powieką,wielka gula jej się zrobiła i nie wiadomo od czego.W każdym razie dostała 2 zastrzyki i widzę,że schodzi opuchlizna...I przy okazji w poczekalni próbowała zjeść wielkiego amstaffa..

Jakiś typek podchodził do nas ze strasznie podnieconym psem,ostrzegłam go,że mój pies jest teraz spokojny ale żeby nie podchodził a on nie posłuchał.W momencie jak zbliżył się pies do mnie,Zarka skoczyła na niego...Na szczęście jest szkolona i posłuchała mojego ''zostaw'' i na szarpnięcie smyczy jak gdyby nigdy nic usiadła.
Muszę ją zacząć w kagańcu prowadzać do weterynarza mimo,że sama z siebie agresywna nie jest.
A chwilkę wcześniej bawiła się z małym yorkiem...