• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Jos,jak ja byłam w ciąży to moja sąsiadka miała wszelkie objawy i dolegliwości równocześnie ze mną (a nie była w ciąży).
I to nie podświadomość bo ona mi pisała sms-a zza ściany w sumie zaraz po przebudzeniu:)))

Idę uścielić łoże małżeńskie,uwalę się i pomarzę o fasolince:)))
Wlecę później:))Papaapa
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Zaczynam się martwić...nie odbiera telefonu....:crazy:

juz doczytalam , ze jednak jest oki i nie rodzi tez nasza Just :)))

No właśnie, gdzie boogie ??????????????????????

oliwka hmmm... dostaliśmy 6 projektów i z każdego część pomysłów nam się podoba, a część nie - właśnie rozmawiałam z G i ustaliliśmy, które aranżacje nam pasują.... dla mnie niewyobrażalne w pół godziny ustalić GDZIE CO MA BYĆ W KAŻDYM POMIESZCZENIU :szok: ale co to dla Grześka hahahaha!!! Ja bym najchętniej rozwodziła się przez tydzień :-D:-D Ale gonią nas terminy, na wczoraj ma być plan rozmieszczenia elektryki :sorry2: No to hop siup i po sprawie :-p domek urządzony :-) Pokażę projekcik w pełnym kształcie jak tylko go dostanę :tak:

no to czekamy na projekt :) bedzie slicznie napewno :)

Może....
Makaron mnie pokonał! :)) Pycha!
Super przepis znalazłam i mega szybki:)

To może dlatego mnie krzyż boli???Ona rodzi a ja mam skurcze??????????:-D

poprosze o przepis :)))
 
Dobrze, że z boogie OK ....... :sorry2::sorry2:

Ja z synem przesiaduję moje drogie - "rekrutujemy" go do liceów... a zaraz kolację robimy i z przyjemnością padnę z książką na łóżko :))))))))
 
hahahaha :-D

no i jestem :-D

proszę drogie Panie o wybaczenie, ale Syzyfowy żuczek musiał się wczołgać ze swoją kulą na wielką górę :-D
 
Jos jest wszystko ok, Remik jest zdrowy, miałam zrobione KTG, żeby sprawdzić jak się sprawy mają, lekarz zalecił obserwację ruchów dziecka i kolejne KTG w poniedziałek, więc cisza na razie :tak:
dostałam od koleżanki, tej pani "Psycholog" całą masę ciuszków i muszę przez to wszystko przebrnąć i sobie wszystko poprać, to będą chyba ze 4 pralki, więc nie wiem jak to ogarnę, może zrobię na raty :szok:

a Ty Robaczku jak się czujesz??? :tak:
 
Asionek:) Proszę bardzo:
Paczuszka krewetek mrożonych lub świeżych(mrożone sparza się gorącą wodą) wrzucasz do miseczki i wyciskasz pół małej cytryny lub limonki,4-6 łyżek oliwy z oliwek lub oliwy z pestek winogron,4-5 ząbków czosnku (można więcej wedle uznania)-czosnek można posiekać,ja wolę zgnieciony przez maszynkę,dorzuć świeżo posiekaną bazylię,sól,pieprz i ewentualnie inne przyprawy.Wymieszaj i zaklej folią na 15min.
Zagotuj makaron.
Na patelni rozgrzej 3-4 łyżki oliwy,wrzuć krewetki (bez tej marynaty),delikatnie podsmaż,dolej zalewę,wrzuć ugotowany i odcedzony makaron,dorzuć jeszcze więcej posiekanej bazylii,wymieszaj kilka razy i gotowe:)))

Just,w końcu żeś dotarła:)))
Jak minął dzień?

A właśnie...musiałam z psem jechać do weterynarza,miała zapuchnięte oko nad górną powieką,wielka gula jej się zrobiła i nie wiadomo od czego.W każdym razie dostała 2 zastrzyki i widzę,że schodzi opuchlizna...I przy okazji w poczekalni próbowała zjeść wielkiego amstaffa..:)
Jakiś typek podchodził do nas ze strasznie podnieconym psem,ostrzegłam go,że mój pies jest teraz spokojny ale żeby nie podchodził a on nie posłuchał.W momencie jak zbliżył się pies do mnie,Zarka skoczyła na niego...Na szczęście jest szkolona i posłuchała mojego ''zostaw'' i na szarpnięcie smyczy jak gdyby nigdy nic usiadła.
Muszę ją zacząć w kagańcu prowadzać do weterynarza mimo,że sama z siebie agresywna nie jest.
A chwilkę wcześniej bawiła się z małym yorkiem...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
just : to super nowinki :)
ciesze sie bardzo

ja zmeczona jestem ale juz jest lepiej
wlasnie obzarlam sie czeresniami :)

uciekam juz ! do jutra !
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry