reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Ej no....Asionek ?! Czy Ty uważasz, że ja teraz ośmielę się wrzucić fotkę po tym jak wystawiłaś to ciało modelki ??? Nie wiem....ale ja tego wyzwania raczej nie podejmuję, załatwiłaś mnie jednym zdjęciem :eek:
Jeszcze mi Kocurek dowali i po mnie :-D))))))) Gdzie ja z moimi 90/60/90 będę się tu afiszować :-p:-):-):-)


Olivka - wzięłabyś mnie z raz na taką wyżerkę :zawstydzona/y: Nie żeby od razu w roli ekspertki, nie, nie....mogę talerze trzymać ;-)

rureczka - a my już tu włosy z głowy rwałyśmy i lamentowałyśmy, że nie chcesz się już z nami koleżankować :-( a Ty tak zwyczajnie, spokojnie pierogi szamałaś :-p


jos - to jakby Ci ten teściu dostęp ograniczyć miał, to życzę Wam udanego weekendu, takiego trochę tu, a więcej tam :zawstydzona/y::-D wiesz o co chodzi....nie będę pisała wprost, bo Kocurek czyta, i znowu zacznie o koronkach pisać :-p ))))))))
 
Ostatnia edycja:
hej kobietki;)

Just-tak jak pisała Jos -to całkiem normalne zachowanie z twojej strony-ja też czasami czułam się umęczona przy Danielku, plus do tego ogarnięcie domku-ale jak ktoś chciał mi pomóc i zabrać go na spacer to nie wiedziałam co ze sobą zrobić i stałam w oknie jak głupia;). teraz ma prawie 3 latka a ja nadal boję się go puścić z dziadkami na wyjazd dalszy do rodzinki;)

a ja wczoraj byłam na ktg-delikatne skurcze sobie lecą,w ogóle czuję teraz te przepowiadacze, dosyć często i mocno, ale to niby normalne (z Danielkiem tak nie miałam). dziś była wizyta u gina-szyjka pozamykana, mała ma ok. 3390g (znów wielkolud), i poczułam się porzucona bo mój gin idzie na urlop a jak ja znam moje szczęście to pewnie w tym czasie urodzę (tak mój Daniel się urodził;))
 
rureczka - a czy Ty wiesz, że ja jeszcze nigdy pierogów z soczewicą :szok: ?


just - nie czytaj brukowca tylko pisz tu z nami jak masz wolne czyczki :zawstydzona/y:
 
Ostatnia edycja:
Ja to przez asionka wyzwanie zaraz samoopalacz wzięłam w obroty - no jak ja się tak pokażę?? :eek: made mnie w całej tej mojej krasie ujrzy i będzie ubaw po pachy :szok: Kocurek woli aurę mistyfikacji wokół swego ciała roztaczać :-p

boogie ooooojjj to i tak dobrze znosisz rozstanie :-D:-D Ja odmówiłam wszystkim ciotkom i koleżankom, co chciały mnie uszczęśliwić odrobiną czasu wolnego, do tej pory mam opinię zaborczej :sorry:

Ja przepraszam, ale mnie syn woła i woła na serial "Fringe" - buziaki na dobranoc:-)

p.s. magister rureczka mignęła mi w połączeniu z pierogami i nie tylko - jutro to sprawdzę - może to była e-fatamorgana... :huh:
 
reklama
Paulina - może tym razem będzie inaczej i Twoja Królewna poczeka na dottore ;-)))


just - no! Jeju, tak patrzę na suwaczek, i za trzy dni Nasz Remik będzie niemowlakiem :-)))) ale ten czas zaiwania...i tylko po dzieciach widać to tempo :-p)))


Kocurek - daj już spokój, w bawełnie też się ładnie pupa prezentuje :-D))


Kocurku - wyśpij się bo jutro czeka nas ciężki dzień ;))))) Będziemy przyjmować Gratulacje i owacje na stojąco :-)))))))
 
Ostatnia edycja:
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry