E
EEnil
Gość
Asionek...nie,można by dobudować klatkę schodową zewnętrzną ale nas już na to nie stać na chwile obecną.
Można by też zburzyć ścianę i drugą,przełożyć całą hydraulikę i elektrykę i pomniejszyć (znowu) łazienkę...na to nie mamy ochoty i też nas nie stać...wydaliśmy już prawie 40tysięcy.
Jeszcze ok 12 przyjadą znajomi budowlańcy i może oni coś wyczarują ale nie liczymy na dużo
Najbardziej mi szkoda dziewczynek...pokój będzie ale co z tego
Można by też zburzyć ścianę i drugą,przełożyć całą hydraulikę i elektrykę i pomniejszyć (znowu) łazienkę...na to nie mamy ochoty i też nas nie stać...wydaliśmy już prawie 40tysięcy.
Jeszcze ok 12 przyjadą znajomi budowlańcy i może oni coś wyczarują ale nie liczymy na dużo
Najbardziej mi szkoda dziewczynek...pokój będzie ale co z tego
Ale urlop macierzyński mi się należy i niedługo na niego przechodzę.
Nie wiem, na czym stanęła moja opowieść o pracy, ale skończyło to się tak, ze mój pracodawca wypiął się na mnie, sam złożył wypowiedzenie zostawiając mnie samą sobie, musiałam się o wszystko kontaktować z biurem głównym, które na koniec też mnie olało... :-
Tak więc najważniejsze, że z malutką wszystko w porządku i oby tak zostało. Moje plany na przyszłość się nieco zmieniły i chciałabym bardzo iść na studia od przyszłego roku akademickiego, bo nie planuję kariery w moim zawodzie. Mam nadzieje, ze się wszystko ułoży po naszej myśli.