• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Just, no ostatnio to oszaleć można było:dry::dry:

choć dzisiaj nie zapeszając, leżał to raz na kocyku, to raz na macie:tak:
i łącznie może z 2 godziny więc postępy mamy:-)
ale pod wieczór znów tylko rączki:sorry2:

co do chusty, to ostatnio Go wsadziłam i sprzątałam:-D

o chustę pytała Paulina;-)


Jos, kto w brzusiu mieszka:confused:



Bez obrazy, ale dziewczyny nie naskakujcie tak na mlodamamusie...
czy wszytko trzeba podawać zgodnie ze schematem...
ja tam Mikołajowi podałam pierwszą marcheweczkę jak miał 3miesiące i tydzień i nie tylko ja jedyna tak zrobiłam, bo dużo dziewczyn także szybciej wprowadza...


są też niektóre dziewczyny, które czekały, a dziś dziecko nic innego nie chce poza cycem...


Paulina
, co do napletka, dlaczego miałby zrobić więcej szkody:confused:
u nas pediatra kazała i chyba wie co mówi...
 
Ostatnia edycja:
a moja pediatra nie kazała ściągać napletka-widocznie każdy mówi inaczej...

i to nie jest tak że chcę na kogoś naskoczyć i obrazić za to jak wychowuje dziecko-ja nic do nikogo nie mam-po prostu wiem z doświadczenia że zbyt wczesne wprowadzenie stałego pokarmu u maluszka może wywoływać różne odczyny alergiczne, ale oczywiście wiem że nie wszystkie dzieci są takie same. znowu zbyt późne wprowadzenie nowości też jest złym posunięciem bo dziecko zazwyczaj nie ma ochoty próbować i wg mnie po to ktoś stworzył ten harmonogram wprowadzania posiłków aby z niego rozsądnie korzystać
 
Ostatnia edycja:
Paulina, to tak samo jak ze szczepieniami...
Każdy ma inne zdanie...


choć moja siostra chodzi do innego pediatry i ten opitolił ją, że swojemu 6 letniemu synowi nie naciągała... no i jak byli na wizycie, to lekarz Mu naciągnął, siora mówiła, że było widać po Kacprze, że bolało...:baffled: ale nakazał wręcz Jej, aby Oskarkowi naciągała...
 
Ostatnia edycja:
ewcia : w brzuszku mieszka niepsodzianka :) nie wiemy, dowiemy sie w chwili gdy niespodzianka wyjdzie z kryjowki :)

just : Yyyyyyy... Nie kumam... od lat mam 85B a gdzie sie mierzy to nie wiem... prosze sie ze mnie nie smiac... w ciazy mi sie gumka zrobila ciasna to wzielam 90.... Ale z miseczki jakos nie mam wrazenia zebym wyskakiwala... moze to pamiatki po karmieniu... :(
 
Ewcia dziękuje. ;* Dokładnie tak jak mówisz wiele moich znajomych juz wczesniej podawały dzieciaczkom i nic im nie jest . Znajoma nawet podała swojemu synkowi jak skonczył 3msc rosołek z makaronem . Oczywiscie makaron zmiksowała ;-)

Paulina mi lekarz powiedział ze trzeba sciagać napletek . Bo później bedzie musiał to zrobic chirurg.
 
hmm Ewcia-co do tego napletka-synkowi raz zrobiła się końcówka siusiaka taka czerwona-poszliśmy do pediatry i okazała się drobna infekcja, pani pokazała jak czyścić i smarować siusiaka ale ostrzegała właśnie żeby lekko odciągać napletek podczas leczenia a potem nic z nim nie robić... to mam teraz zagrychę...Boogie a twój pediatra coś mówił na ten temat? dzięki Bogu drugą mam córkę;)
 
ewuś nie naskakujemy na młodą. Z tym ,że Rafałek ma zaledwie trzy miesiące ,a młoda daje mu już biszkopty...a chyba każda z nas wie ,że gluten do diety niemowlaka wprowadza się nieco później...mój T na swój chłopski rozum wie...
Nie ma też się co śpieszyć bo Rafałek ma najzwyczajniej jeszcze sporo czasu. Ja rozmawiałam z kilkoma pediatrami odnośnie rozszerzania diety niemowlęcia i wszyscy są zgodni ,że trzeba odczekać minimum do tego czwartego miesiąca. Wyraźnie jest napisane na produktach dla dzieci co od którego miesiąca...ja rozumiem te dwa trzy dni nie stanowią różnicy ,ale miesiąc już TAK.

naga ja to za przeproszeniem nie lubię mordobicia ;-)ehhh faceci ;-)
oliwka tule...co za wredne @ robi sobie z Ciebie jaja...
made no no lasencje ;-)
boogie daj trochę czyczka bo moje małe b to nawet na b nie wygląda :zawstydzona/y:
A gdzie nasza mama? Któraś wie?
 
Paulina, to nie było tylko do Ciebie;-)
bo wczoraj też parę postów rzuciło mi się w oczy jak dziewczyny naskoczyły na mlodą...

no tak schematy są po coś, tylko Ci co je tworzą zauważ, że co jakiś czas zmieniają je więc sami do końca nie wiedzą co i jak...
ja tam zdałam się na swoją intuicję:tak: i Mały najpierw dostał marcheweczkę, potem kupowałam coś gdzie był dodatkowy składnik i widzę czy Mały ma uczulenie czy nie, jak na razie nic Mu nie zaszkodziło :)

na wieczór dostaje troszkę kleiku ryżowego z owocami na moim mleku i zajada się, że hej:biggrin2: ale kleik dopiero wprowadziłam w tamtym tygodniu:tak:


Jos, myślałam, ze wiecie;-)


Mlodamamusia
nie ma za co;-)
tylko napisałam swoje zdanie:tak:
choć mam przykład swojej siostry, gdzie wiem, że Ona to już przegina z jedzeniem Małego...
wszystko z rozsądkiem:-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry