• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Marcepanek tak troszke herbaty i troche zagotowanego cukru . I Nic mu nie jest !
Ewcia
no tak MIki jest karmiony cycem . A młody moj na butli ;-)

Marcepanek ty maasz zawsze do mnie jakies ALE.... Z tym ze nie mozna dmuchnąć dziecku w buzi tez miałaś jakieś aluzje pamiętasz? ...
Znajome w tym wieku dawały tez herbate a nawet po jednej zyzeczce soczku na spróbowanie ! I są całe i zdrowe !

I jeszcze z cukrem...młoda ja wiem swoje TY wiesz swoje...powiedz to wszystko pediatrze na pewno Cię pochwali...

A tu proszę :
Herbata

Zwykła zawiera szkodliwą kofeinę, utrudnia wchłanianie witaminy C i żelaza, hamuje przyswajanie wapnia i działa pobudzająco (dziecku więc trudno po niej zasnąć). Nie jest to więc godny polecenia napój dla niemowlęcia. Znacznie zdrowsze niż zwykła herbata są dla maluchów herbatki z suszonych owoców, np. aronii, tarniny, głogu, dzikiej róży, jagód, jarzębiny, porzeczek, malin, skórek jabłka itp. Bez obawy można je poić naparem z hibiskusa, lipy, mięty, rumianku. Niektóre mieszanki herbat ziołowych czy owocowych dosładzane są korzeniem lukrecji - to też dzieciom nie szkodzi. Gotowe granulowane herbatki owocowe i ziołowe dla niemowląt i małych dzieci, niestety, zawierają bardzo dużo cukru. Należy więc podawać je maluchom z umiarem.


A odnośnie dmuchania dziewczyno to co Ci powiedziałam między innymi ja ,mogło uratować życie Rafałkowi. Wdmuchnij sobie do płuc jakiś płyn...a potem mi mów ,że złe rady daje. Jak dziecko się dusi pokarmem nie wolno dmuchać w usta i to jest logiczne.

Jako starsza doświadczona staram się Ci podpowiadać. Ale tak jak już powiedziałam to Twoje dziecko.

PS. Niemowlaki nie mogą zwykłego cukru tylko stosuje się glukozę do słodzenia...gdyż jest lepiej przyswajana przez taki mały brzuszek.

To nie są jakieś dyrdymały...i wystarczy pomyśleć...włączyć rozsądek.
 
reklama
asionek : ty uwazaj na siebie i na krzyz!!!! a z tym 85 i mierzeniem to serio mi just dala do myslenia ;)

nie bede sie wtracac do dyskusji o jedzneiu i innych zwyczajach, bo co kraj to obyczaj
dodam tylko ze w Pl statystycznie podaje sie konkreciki bardzo wczesnie w stosunku do europy... tutaj min. 5ty mieisac, czesto radza poczekac do 6go !!! a w Pl raczej sie mowi o miesiacu 4+
co do herbaty : nie podalabym nawet kilkuletniemu dziecku no ale kazdy robi co chce...
napletek : tutaj karza, delikatnie ale nie tak szybko, nie od urodzenia czy u 2 m-cznego dziecka...

uciekam spac! do jutra kolorowych wszystkim
 
Ostatnia edycja:
Marcepanek dobra myśl se co chcesz ! Mam to gdzieś ..

No ponajeżdżajcie sobie jeszcze na mnie !....
Dobra zjeżdżam z tąd !
Zycze powodzenia . ! Ciężarówką szybkiego rozwiązania i szczęśliwego rzecz jasna !.
A reszcie przesyłam buziaki !;***
Trzymajcie sie !
 
asionek : ty uwazaj na siebie i na krzyz!!!! a z tym 85 i mierzeniem to serio mi just dala do myslenia ;)

nie bede sie wtracac do dyskusji o jedzneiu i innych zwyczajach, bo co kraj to obyczaj
dodam tylko ze w Pl statystycznie podaje sie konkreciki bardzo wczesnie w stosunku do europy... tutaj min. 5ty mieisac, czesto radza poczekac do 6go !!! a w Pl raczej sie mowi o miesiacu 4+
co do herbaty : nie podalabym nawet kilkuletniemu dziecku no ale kazdy robi co chce...
napletek : tutaj karza, delikatnie ale nie tak szybko, nie od urodzenia czy u 2 m-cznego dziecka...

uciekam spac! do jutra kolorowych wszystkim
*

krzyz to mnie od skurczy bolal :/
juz koniec szalenstw :!!!

zmierz sobie ciasno na wydechu pod biustem jakos dziwne zebys tyle miala :) ja przed ciaza mialam 65 , 60 , a jestem dosc sporo wieksza od ciebie hehe

herbacie zwyklej tez mowie nie :/ nawet kobieta w ciazy powinna pic nie za duzo ...


Marcepanek dobra myśl se co chcesz ! Mam to gdzieś ..

No ponajeżdżajcie sobie jeszcze na mnie !....
Dobra zjeżdżam z tąd !
Zycze powodzenia . ! Ciężarówką szybkiego rozwiązania i szczęśliwego rzecz jasna !.
A reszcie przesyłam buziaki !;***
Trzymajcie sie !

Mloda wez nie obrazaj sie !! przeciez nikt ci nie pisze tego po to zeby ciebie urazic !
mysle , ze dobre rady przydadza sie kazdej z nas od doswiadczonych mamus
ja skrzetnie wszystko zapamietuje , bo kazda uwaga cenna jest :)
dlatego nie obrazaj sie tylko wracaj do nas !
i tak zrobisz jak zechcesz w koncu to twoje dziecko
ale czasami warto posluchac kogos innego :)
 
*

krzyz to mnie od skurczy bolal :/
juz koniec szalenstw :!!!

zmierz sobie ciasno na wydechu pod biustem jakos dziwne zebys tyle miala :) ja przed ciaza mialam 65 , 60 , a jestem dosc sporo wieksza od ciebie hehe

herbacie zwyklej tez mowie nie :/ nawet kobieta w ciazy powinna pic nie za duzo ...




Mloda wez nie obrazaj sie !! przeciez nikt ci nie pisze tego po to zeby ciebie urazic !
mysle , ze dobre rady przydadza sie kazdej z nas od doswiadczonych mamus
ja skrzetnie wszystko zapamietuje , bo kazda uwaga cenna jest :)
dlatego nie obrazaj sie tylko wracaj do nas !
i tak zrobisz jak zechcesz w koncu to twoje dziecko
ale czasami warto posluchac kogos innego :)

Asionku czasem trudno jest się przyznać do błędu i najlepiej zwiać...

młoda tak jak napisała asionek nikt nie chce Ci tu ubliżać ani nic.
Zauważ ,że ja mam już prawie trzyletniego syna i związane z tym doświadczenie. Wiem co szkodzi choć nie musi..ale po co kusić los?
Równie dobrze mogłabym olać twoje posty i powiedzieć mam na nią wyje***e a niech robi co chce ,ma ochotę proszę bardzo ,ważne że moje dziecko nie musi tego przechodzić.
Jesteś 4lata młodsza ode mnie to niewiele...ale jakże wiele musisz się jeszcze nauczyć...Ja opieki nad dziećmi uczę się cały czas...każda matka w sumie tak ma. I normalne jest ,że nie musisz się znać na wszystkim. Ale dopuść do siebie trochę rozsądku.

A teina tak samo jak kofeina uzależnia. Dlatego dzieci nie powinny pić zwykłej herbaty. A zwłaszcza taki maluszek. Tak samo przecież kobieta w ciąży ma ograniczoną ilość spożywanej herbaty i to najlepiej słabej.
Rafałek ma tylko 3 miesiące to jest zaledwie 12tygodni to nadal noworodek. A TY nastawiasz jego delikatny brzuszek na tak ciężkie próby...

A zresztą nic już nie mówię...dobre rady traktujesz jak bluzgi...szkoda moich nerwów...
 
Marcepanek ja tam wychodze z zalozenia , ze dobrych rad nigdy za wiele :)

a teina mowi sie , ze gorsza tak naprawde od kofeiny :/ wiec trzeba uwazac

dobrej nocki !!
 
widzę gorąco tutaj wieczorem :szok:

więc co do tego odciągania, to przyznam się szczerze niczego nie robiłam do tej pory, ale jak pójdę do pediatry, to zapytam :tak:

a co do dopajania i dokarmiania innymi pokarmami, niż mleko jestem zdania, że warto poczekać, jak ze wszystkim w przypadku maluszków, jeśli chodzi o siadanie, stawanie itp, to czekam na to kiedy dziecko samo będzie do tego gotowe, nic na siłę, na wszystko przyjdzie czas, bo rodzice często nieświadomie mogą zrobić dziecku krzywdę, znam przypadek znajomych moich rodziców, ich syn urodził się wczesniej niż ja, chyba o miesiąc i jak tak ta mamuśka dowiedziała się, że ja "tadek niejadek" miałam siłę do siadania, albo raczkowania, to na siłę ćwiczyła swojego syna i wiecie co się stało? Złamała rączkę takiemu Maluszkowi :szok: i jeszcze chwaliła się ile to jej syn mleka z butelki wypija, a dziurę w smoczku miał tak dużą, że nie raz nie dwa mama widziała jak się krztusił kaszą, więc co matka to przypadek i każdy na własną odpowiedzialność dziecko wychowuje... ale warto posłuchać kogoś kto już wychował chociaż jedno dziecko, pozbierać opinie i samemu jakiś osąd wyciągnąć :tak:

więc moje drogie koleżanki, takie dyskusję pozwalają pozna punkt widzenia, a jak wiadomo punkt widzenia zmienia się z punktem siedzenia ;-)

jedna rzecz mi się nasuneła jeszcze... Bądźmy cierpliwe, bo cierpliwość zostanie nam wynagrodzona w dzisiejszym szybkim świecie, na wszystko przychodzi odpowiedni moment :tak:

a teraz koleżanki drogi życzę każdej z osobna słodkich snów i spokojnej nocy :happy2:
 
reklama
To jestem trzecia???

Ja dziś wypiłam już dwie herbaty zielone - wcale nie takie słabe. Ale od wczoraj mi bardzo smutno, bo M powiedział, że niedobry obiad zrobiłam i chyba się tym za bardzo przejęłam :-( Wiem, że chłop to chłop, ale czasem odrobina romantyzmu i empatii byłaby miła....

Jeśli chodzi o dawanie dobrych rad to zgadzam się, że ich nigdy za wiele. Tylko to bardzo delikatna kwestia, bo między dawaniem rad a krytykowaniem jest bardzo cienka granica - a żadna matka nie lubi jak ktoś ją krytykuje w sprawie jej dziecka - wiem to z autopsji. Każda matka chce dla swojego dziecka jak najlepiej - ale to nie znaczy, że wszystkie mamuśki robią tak samo, bo każda z nas pochodzi z innego środowiska, z innej rodziny, z innego regionu.

Jeśli chodzi o herbatki to ja nie dawałam Maciusiowi na początku wcale - dopiero jak kończyłam z cycem to kupowałam te herbatki granulowane dla dzieci, choć obiecywałam sobie, że nigdy tego nie dam, bo z cukrem, że będzie tylko woda - no ale się złamałam, bo Maciuś wody pić nie chciał...
Ale co mnie zdziwiło - jak Maciuś miał 5 dni to trafiliśmy do szpitala dziecięcego z żółtaczką - i tam wszystkie pielęgniarki KAZAŁY mi dopajać dziecko - były tam w dyżurce takie gotowe butelki z herbatką, którą one kazały podawać. Jak spytałam co to za herbatka to mówiły mi, że zwykła czarna herbatka z cukrem!!!!!!!!! Byłam w szoku szczerze mówiąc i miałam nieprzyjemności, bo nie zgodziłam się na tę herbatkę, a pielęgniarki mi mówiły, że źle robię, że przez to dłużej będzie żółtaczka i że TRZEBA DOPAJAĆ. I to były kobiety, które od 20 lat opiekują się noworodkami...I wiele matek tam podawało właśnie te herbatki...Więc naprawdę zgłupieć można co wolno a co nie wolno....Trzeba samemu z sobą w zgodzie postępować i tyle.
 
Ostatnia edycja:
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry