wpadlam na sekunde i znow na mnie niespodzianka czekala hehe

ale sie dzieje
made : slicznego masz synka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

))) oczywiscie zachlannie czekam na wiecej zdjec

kocurek just : dziex za przekazanie info i fotke

Pogratulujcie made pieknego zygmusia!
mary : clarins jest dobry, ale to jets tylko ujedrniajaco-nawilzajacy ( w kaadym razie ten ktorego ja uzywalam przed ciaz ai teraz mam na po), a nie specyficzny do rozstepow
ja chyba sie skusze na cos aptecznego typowo na rozstepy : a/ zapobieganie b/ ktore juz sie pojawily
tylko chyba zasiegne jezyka co mozna robic przy karmieniu... u nas jest elancyl i somatoline : dobre serie, tylko nie wiem czy dostepne poza francja... ja znam te...
asionek : no ja sie boje ze mustelka moze byc za lekka, brzuch mi ochronila i cycuchy ( a moze nieuchronila tylko tam akurat rozstepy nie wyszly???) a mialam niepsodzianke w miejscu ktorego wogole sie nie spodziewalam, co ja niby przytylam na tym odcinkukoniec uda/bok...? dlatego sie zastanawiam czy sie nie potraktowac czyms bardziej HC teraz... moze nawet i piersi... nie wiem... ale musze zdecydowac przed niestety, zeby rozstepy nie wyszly...a nie dopiero po...
jelsi o biust chodzi to na pewno nie bedzie tak ze ci sflaczeje ani wizualnie opadnie!!!!!

po prostu po karmieniu bedziesz czula roznice w dotyku, bo cos tam sie z gruczolami zmienia... no fakt ze w dotyku juz takie jedrne nie beda, ale to nie znaczy ze skora sie wyciagnela tylko jakby wlasnie wsrodku jest inny "sklad"... no w kazdym razie ja tak mialam i moja mama tez, wiec nie mowie ze to jets ogolna prawda...
ale nie martw sie, to nie jets tak, ze zwis widac, czy grozi ci w wieku 30 lat pepek miedzy (.)(.)
tak szczerze to mysle ze nawet maz nie ebdzie w stanie zobaczyc roznicy, tylko ty w dotyku i to jeszcze jelsi mas zzwyczaj badania piersi i wiesz dokladnie jak to teraz jest

ja z biustem nie panikuje, nie widzialam jesczze mlodych kobiet ( a mam takie kolezanki co rodza i w wieku 37-38 i karmia) po ktorych sczzrze widac ze wykarmily 3 dzieci : a takie mam zazwyczaj przypadki
wiec piersi to chyba geny + to jak sie o nie dba cale zycie, a nie karmieie... inczej juzbysmy od wiekow wszyscy byli wyhodowani na modyfikowanym lub krowim

AHA jeszcze mi sie przypomnialo : ze skora dosc dlugo po porodzie wraca do siebie... ja mialam depreche i myslalam ze mi wlasnie flak na brzuchu zostanie i takie wymiekle cycuchy ( plus paranoja o obnizeniu narzadow ale to inny temat, wymusilam skierowanie do urologa i dodatkowa reedukacje i chcialam sie operowac

a nie bylo czego hyhy )... panikowalam jak glupia szukalam rad, teraz juz nawet nie pamietam ile to czasu zajelo, ale jednak skora doszla do siebie
uciekam ! kolorowych wszystkim
