sergeevna
Pysiołkowa Mama
Rurka tak, jest ok :-) Bolało tylko tego jednego popołudnia, wieczorem skurczybyki się wyciszyły na szczęście i już spokojniej. Jutro mam wizytę u położnej, to przy okazji powypytuję ;-)
Carolineee oczywiście, za Marcepankowego Synusia trzymam &&&&... A jak u Ciebie? Dalej "na walizkach"?... I jak tam z rozmnażaniem? ;-)
Kocuuureeek!...... Gdzie jesteś???


Carolineee oczywiście, za Marcepankowego Synusia trzymam &&&&... A jak u Ciebie? Dalej "na walizkach"?... I jak tam z rozmnażaniem? ;-)
Kocuuureeek!...... Gdzie jesteś???



Ostatnia edycja:
Zobaczę, co tam u mnie mają i coś kupię. O tych dwóch seriach nie słyszałam, ale tu u mnie ogólnie jest mały wybór wszystkiego, więc możliwe, ze nie ma.
Tak więc muszę używać tego, co mam pod ręką. 
