Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

Cześć dziewczyny zaglądam do was co jakiś czas ,ale jak na razie był brak motywacji do pisania.
Maciuś może wyjdzie do domu dziś jeśli będzie przyjmował doustne antybiotyki. Bo jeśli nie to musi zostać w szpitalu jeszcze na dwa tygodnie na antybiotykach dożylnych. Cystografia mikcyjna wykazała nieprawidłowości i tu dla pewności czeka go następna masa badań. Prawdopodobnie na lekach będzie musiał być cały czas. Najbardziej mnie przeraziło ,że w ciągu pierwszych pięciu dni dostał 5 różnych antybiotyków. Dlatego kontakt z osobami spoza jego obecnego otoczenia jest zakazany gdyż każda teraz infekcja jest dla niego bardzo groźna.
W pierwszym dniu mały błagał mnie o pomoc ,a ja nic nie mogłam zrobić. Następne dni jak wegetacja ,Maciuś nie kontaktował tylko leżał na łóżku z tym swoim nieobecnym spojrzeniem. Dziś na szczęście już chodzi sobie po sali bawi się zabawkami. Ale każdorazowe podanie lekarstw przez wkłucie kończy się krzykiem i płaczem. Mama męża jest już z nami. Była z piątku na sobotę w nocy o 3 ,a już o 7 rano pojechała do małego.
Całe szczęście ,bo ja już powoli wysiadałam...