• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Hej Laski:-)

Wiola gratulacje :-)
A co do kursu, to wieczorem z mężem na mieście spotkaliśmy znajomego, który uczy jazdy i mówi do mnie, ze nie muszę chodzić na wykłady, mogę w domu się uczyć, a jazdy mogę mieć po pracy lub z rana:tak:
I korci mnie żeby się zapisać:confused::blink::happy:
 
reklama
Rureczka super , ze na tyle dostalas umowe :) jest co swietowac wszystko ladnie sie uklada !! :)))

Made no to trzeba nasza Just zmolestowac :)

Zizi zapisuje sie jak cie korci :) trzeba wykorzystac okazje :)
 
Cześć dziewczyny zaglądam do was co jakiś czas ,ale jak na razie był brak motywacji do pisania.
Maciuś może wyjdzie do domu dziś jeśli będzie przyjmował doustne antybiotyki. Bo jeśli nie to musi zostać w szpitalu jeszcze na dwa tygodnie na antybiotykach dożylnych. Cystografia mikcyjna wykazała nieprawidłowości i tu dla pewności czeka go następna masa badań. Prawdopodobnie na lekach będzie musiał być cały czas. Najbardziej mnie przeraziło ,że w ciągu pierwszych pięciu dni dostał 5 różnych antybiotyków. Dlatego kontakt z osobami spoza jego obecnego otoczenia jest zakazany gdyż każda teraz infekcja jest dla niego bardzo groźna.
W pierwszym dniu mały błagał mnie o pomoc ,a ja nic nie mogłam zrobić. Następne dni jak wegetacja ,Maciuś nie kontaktował tylko leżał na łóżku z tym swoim nieobecnym spojrzeniem. Dziś na szczęście już chodzi sobie po sali bawi się zabawkami. Ale każdorazowe podanie lekarstw przez wkłucie kończy się krzykiem i płaczem. Mama męża jest już z nami. Była z piątku na sobotę w nocy o 3 ,a już o 7 rano pojechała do małego.
Całe szczęście ,bo ja już powoli wysiadałam...
 
Ostatnia edycja:
rureczka - więc teraz bez obaw możesz iść na L4 ;-) Bardzo się cieszę :))


Zizi - jak jest okazja, to się nawet nie zastanawiaj :tak: Bierz byka za rogi :-))))


Asionek - no chyba wyślę do just sms'a, bo nigdzie mi tu nie mignęła...a drugi dzień bez mojego żuczka jest ciężki do strawienia jak grzyby ;))))



Marcepanku - oj niedobre to wieści :((( Zdrówka dla Maciusia oby wszystko się dobrze skończyło. Wysyłam Wam ciepłe myśli i pozytywne fluidy :))
 
Ostatnia edycja:
marcepanek : biedny macius.... jej... bardzo mi przykro... mam nadzieje, ze szybko wroci do formy... tobie tez na pewno nie jets latwo, ani fizycznie ani psychicznie patrzca jak taki zmeczony chory lezy... zycze wam DUZO DUZO zdrowka z calego serducha!!!!!!!!!!!!!!
 
Cześć dziewczyny... Witam wszystkie...

Jos śliczny ten Twój Skarbuś, mały model :-)
Made cierpliwie czekamy na foteczki..
Rureczka, czyli wszystko układa się po Twojej myśli i bardzo dobrze... ;-)
Marcepanek przykro mi z powodu choroby synusia, mam nadzieje, że będzie mógł wyjść ze szpitala... :-( Dobrze, że teściowa przyjechała z odsieczą. Trzymaj się dziewczyno..
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry