Zizi ja też jestem z tych bojących - generalnie dwie lewe ręce do kierownicy miałam zanim wsiadłam za kółko na kursie - masakra jakaś była - jeździłam po krawężnikach, instruktor mojej kierownicy nie puścił, bo by źle się skończyło. Miałam stracha jak nie wiem - ale potem już coraz lepiej szło - także trzymam kciuki i koniecznie idź na prawko! A sen oby był proroczy!!!!!!! &&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Wioluś do jutra mi tylko 40 ankiet do wklepania zostało - więc troszkę zwolniłam tempo hehe :-) Ale oczywiście mam plan do końca to wklepać dziś i czekam na kolejną partię :-) Już się nie boję, że nie zdążę przed porodem, więc stres mniejszy....:-) A Tobie mąż daje pojeździć??? Jak Ci idzie??? I jak mdłości?
Doczytałam o tej ciężkiej nodze - pewnie za mocno ciśniesz sprzęgło czy gaz i dużo pali jak jedziesz :-) Ale to się wszystko wyrobi! Jeszcze będziesz w szpileczkach jeździła!