• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Jestem wściekła jak nie wiem co!! Zepsuła mi się jedna rzecz na gwarancji i nie mogę się dodzwonić do sklepu!!! No szlag by strzelił. Do tego Emilka mi zwymiotowała obiadkiem. Na szczęście spokojnie się zachowała. Do tego mąż postanowił że sprzedajemy wózek Emilki bo mamy trzy w domu a mi lżej będzie z małą spacerówką schodzić. W sumie ma rację ale poczekam jeszcze z miesiąc do pierwszych śniegów :-p
Ja zwariuję - dobrze że moja przesyłka wreszcie przyszła bo już zaczynałam złorzeczyć. Ja mam chyba jakiś pechowy dzień dzisiaj :zawstydzona/y::-(:zawstydzona/y::-(
 
reklama
Wreszcie dostałam telefon ze szpitala. RTG pokazało, ze poród SN jest w moim przypadku możliwy, ale ja poinformowałam ginkę, że zdecydowałam się na CC. W przyszłym tyg. czeka mnie jeszcze wizyta kontrolna w szpitalu, a potem wyznaczą datę. :tak::tak:

Libby, Just - dziękuję!!!

Libby - przeżycie było ogromne, jeszcze czegoś takiego nie doświadczyłam - ból okropny, ciśnienie mi tak skoczyło, ze myślałam, ze tam umrę... No, ale to już za mną na szczęście. Śliczne fotki! I Ty ślicznie wyglądasz!

Zizi - &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& i ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ dla Ciebie, kochana!!!
 
Sol spokojności życzę!!!

Wioluś z tą porcelaną to podobno byle do 15-16 tygodnia - a potem jest już coraz lepiej...Tak więc już niedługo!

Zizi to dobre takie testy owulacyjne - przynajmniej wiesz co i jak - bo według suwaczka wydaje się, że już jesteś po owulce - działajcie dziś a ja trzymam kciuki!

Mary lżej Ci już troszkę jak podjęłaś decyzję??? Po cesarce bardzo szybko można dojść do siebie - będzie dobrze! I będziesz już znała datę to też się inaczej poczujesz!
 
Lil - lżej, naprawdę. Ale dzis taki głupawy, hormonalny dzień mam, ze szok... Cały czas się zastanawiam, jak ja dam radę, czy dam sobie ze wszystkim radę itd. :zawstydzona/y::zawstydzona/y:


OK, zmykam leżeć. Własnie skończyłam porządkować szafę i padam ze zmęczenia!
Miłego popołudnia!
 
witam Was!

poczytałam niewiele i po łebkach...
my obie chore
unhappy.gif
Ola wczoraj kilka razy kaszlnęła i dziś poszła ze mną do lekarza, jest mniej ode mnie chora i dobrze, ja mam jakiś silny antybiotyk, powiększone migdały i węzły... ehhh
Młoda ma inhalacje, syropek, może tak ją wyciągniemy, za tydzien do kontroli. ZKC...

Kocurek ślicznie padłaś ze zmęczenia ;-) Olcia słodka
:-)
Libyy ekstra wyglądasz? czego narzekasz? ja bym tak chciała, a pozostał brzuszek:crazy:
Mary trzymam za Was kciuki! trzymaj się dzielnie kobitko! czekam na wieści!

wszystkie pozdrawiam serdecznie
:tak:
 
Libby slicznie wygladasz co ty opowiadasz ? !! a malutki slodkosci ! :)

Just oj mam co tulic hehe
ja z moim spie i tak jak kiedys sie balam tak przyszlo to naturalnie u mnie i w nocy nawet nie drgne pomimo glebokiego snu :) a malutki lubie sobie nad ranem na mamusi pospac :) zreszta ja tez lubie te chwile , trzeba korzystac , czas szybko leci i niedlugo nie bedzie Nat chcial spac z matka stara hehe


ajas dzieki:-* ciekawe czy maz mnie rozgrzeszy z braku obiadu?


jos wymiotowalam juz 6 razy , dawno nie czulam sie tak fatalnie i nie mialam takiego dnia.

o kurcze wspolczuje :( to chyba jest najwiekszy minus ciazy , ja tez sie meczylam okropnie , na szczescie u mnie po 9tc przeszlo :) czego tobie tez zycze !!

Wzięłam sobie kąpiel, bo to mnie ostatnio świetnie relaksuje. ;-) A ze szpitala jeszcze nie dzwonili!!! :no:






Dziękuję za wszystkie &&&&&&&&&&&&&&&&!!!

takie mysli sa normalne na koniec ja tez w panike wpadalam :) ale daje rade i jakos tak instynktownie wiem co i jak i ty tez dasz napewno :)

dziewczyny ja uciekam
bede jutro, pa!

szerokiej drogi :)

Libby, no niestety przeszkadzają, ale nie klienci:-D tylko szef ze swoim synem:happy: kręcą się ciągle pod ręką;-)
Ślicznie wyglądasz:tak::tak:

A mi wczoraj dopiero wyszedł test owu pozytywny:szok: normalnie działamy:tak::tak::tak::sorry2::sorry2:

to mocno trzymam &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& :) dzialajcie ile sil hehe


a u nas
pogoda masakryczna to malo powiedziane !! to co sie dzieje to szok
jest taka wichura i tak deszcz nawala , ze balkon mi zalalo , a mam zakryty i gleboki ! normalnie porazka , dobrze , ze my na gorze miasta mieszkamy , bo dol juz zalalo i tam to rwace potoki po tych uliczkach w dol idacych sa :/
odkad tutaj mieszkam nie bylo czegos takiego nigdy ! oby sobie poszlo , bo idzie w depreche zlapac :/
 
zizi powodzonka i przyjemności. ;-)

Mam pytanko do odświadczonych koleżanek :-)
Dziewczyny a macie w domu inhalator? jaki polecacie? na co zwracac uwagę? zastanawiam się nad zakupem.
 
Asionek ależ się zmienia ta pogoda u Ciebie! Szok! Co do spania z dziećmi to ja też z tych co to lubią mieć łóżko tylko dla siebie....Nie jestem w stanie tak głęboko i beztrosko zasnąć jak dziecko leży koło mnie...A przynajmniej takie małe dziecko...Maciusia to już nie boję się przepchnąć kawałek dalej w razie jak mi na głowę wchodzi...

Mlodam zdrówka życzę! Jak Ci się żyje bez słodyczy??? Dajesz radę???

Mary będzie dobrze - nawet jak zdarzy się gorszy dzień to masz nas i zawsze Ci doradzimy! I nigdy nie patrz zbyt daleko w przyszłość - raczej się skupiaj na kolejnym dniu - żeby jak najlepiej przeżyć! Czasem bywa ciężko - ale miłość do dziecka wynagradza wszystko! Będziesz miała jakąś pomoc przy dzidzi?
 
reklama
WIOLU, MŁODAM, więcej schudnąć to już chyba nie mogę i mam nadzieję, ze nie schudnę. Nie chcę mleczka stracić. Wiolcia, sama napisałaś, że biodra nie te po ciąży.., itd. A mnie właśnie o szerokie biodra chodzi, biust pół metra niżej, ogólnie jakaś poszerzona jestem i brzuszek mam jakbym w 4 mies. ciąży była. Ćwiczyć za bardzo też nie mogę właśnie przez karmienie, no i przez moje kolana. Jasne, że to dopiero 3 miesiące. Daję sobie czas tak do roku, oczywiście postaram się ćwiczyć. Po kryjomu uskuteczniam a6w. MŁODAM, przyjrzyj się bardziej- wciągnęłam sadełko do zdjęcia. Teraz mam taki jak wtedy wciągnięty.
Jak zgram zdjęcia z chrzcin, to pokarze jak teraz wyglądam. I tak uważam, że duży sukces osiągnęłam. Tydzień przed porodem miałam 25kg+

ZIZI, mnóstwo &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

SOL, wdech, wydech. Złość piękności szkodzi ;-)

MARY, podpisuję się pod tym co SOL napisała. Odpoczywaj sobie

ASIONKU, dziękuję. Próbuję się wytłumaczyć. Chodzi mi o to, że już pewnie nie wrócę do dawnej figury, ale cieszę się z drugiej strony, że udało mi się tyle schudnąć bez większych wyrzeczeń. Zresztą pewnie nasze staraczki mnie oskalpują za moje narzekania. Już nic nie powiem.


RURECZKO?


Moje dziecię leży na macie z gołą dupką i zamiast bawić się zabawkami wcina swoje stópki. hehe
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry