CAROLINE, cieszę się, że Oliwka będzie uczęszczała do świetlicy. Zawsze to lepiej, bo wśród rówieśników nie będzie pewnie tyle myślała o wszystkich przykrościach. Wiem- to nie jest rozwiązanie i bez terapii się nie obędzie. Szkoła jednak czasami potrafi wyjść na przeciw
MADE, :-) fajnie widzieć Twoje literki hehe
WIOLU, współczuję porcelany i dziękuję za dobre słowo. Jakoś tak mi ciężko jak patrzę na ciuszki w szafie w rozmiarze 34/36... Nie kupuję nic na teraz, bo wciąż mam nadzieję albo raczej łudzę się, że wrócę do dawnej figury. Chyba będę musiała pozbyć się złudzeń.
KOCURKU, Oleńka słodkości

hihi smoczuś jaki wielgachny

mój Młody też lubi pomacać cycucha w trakcie, a jak kończy zerka na mnie i próbuje paluszki do mojej buzi włożyć. Paznokietki regularnie obcinam
LILU, ta stronka tablica.pl jest the best jeśli chodzi o używane rzeczy. Ceny superowe, problemów nie ma, kupa ogłoszeń np. z mojego miasta i mogę sobie podjechać, zobaczyć, wypróbować i zapłacić do ręki. Ze zwrotami też nie miałam problemu, ale to chyba zależy od sprzedającego, bo to przeważnie osoby prywatne. Dzięki tej stronce mam huśtawko-leżaczek-bujaczek za niecałe 200 zł z fishera, a na allegro ten sam, też używany wystawiony był za 270 zł. Teraz szukam książeczek dla takich maluszków jak mój. A może cosik innego fajnego będzie... a Maciuśki to fajne chłopaczki!
AGAPO, zdrówka życzę
MARY, kochana, współczuję przeżyć. Teoretycznie wiem jak wygląda obracanie maluszka :-( Bidulko. Nie dziwie się dlaczego czujesz się źle i smutno Ci. Będąc na Twoim miejscu zdecydowałabym się na cc. Bilans plusów porodu cc w Twoim przypadku jest większy niż sn pośladkowego. Przynajmniej ja tak myślę. Na pewno podejmiesz dobrą decyzję.
SERG, MŁODAMAMUSIA, JUST cześć
ZIZI, hehe jak można przeszkadzać w pracy?! I to klienci!
SOL, miło znów

dziewuszki już takie duże..
JOS, wolę tak go ubierac lub w brązy z domieszką błękitu. Mam ciuszki całe błękitne też. Ale połączenie brązu, beżu z błękitem jest jak dla mnie szlachetne a z zielenią po prostu ładne. Przecież taki przystojniacha musi "jakoś" wyglądać


ASIONKU, ucałuj Kluska!
EDIT:
Pranie jedno rozwieszone, drugie w pralce, gary pomyte po szybkim obiadku, podłogi lśnią, kot wyczesany i wypieszczony, synuś najedzony śpi już godzinkę, ja pachnąca po prysznicu szykuję siebie i rzeczy małego. Jak wstanie zmykamy na spacerek. Pa!
A może Strzałą do lumpka?? hę
