WIOLU, MŁODAM, więcej schudnąć to już chyba nie mogę i mam nadzieję, ze nie schudnę. Nie chcę mleczka stracić. Wiolcia, sama napisałaś, że biodra nie te po ciąży.., itd. A mnie właśnie o szerokie biodra chodzi, biust pół metra niżej, ogólnie jakaś poszerzona jestem i brzuszek mam jakbym w 4 mies. ciąży była. Ćwiczyć za bardzo też nie mogę właśnie przez karmienie, no i przez moje kolana. Jasne, że to dopiero 3 miesiące. Daję sobie czas tak do roku, oczywiście postaram się ćwiczyć. Po kryjomu uskuteczniam a6w. MŁODAM, przyjrzyj się bardziej- wciągnęłam sadełko do zdjęcia. Teraz mam taki jak wtedy wciągnięty.
Jak zgram zdjęcia z chrzcin, to pokarze jak teraz wyglądam. I tak uważam, że duży sukces osiągnęłam. Tydzień przed porodem miałam 25kg+
ASIONKU, dziękuję. Próbuję się wytłumaczyć. Chodzi mi o to, że już pewnie nie wrócę do dawnej figury, ale cieszę się z drugiej strony, że udało mi się tyle schudnąć bez większych wyrzeczeń. Zresztą pewnie nasze staraczki mnie oskalpują za moje narzekania. Już nic nie powiem.
Moje dziecię leży na macie z gołą dupką i zamiast bawić się zabawkami wcina swoje stópki. hehe