just_boogie
Mama Pędzącej Stopy
Dziękuję, dziękuję w imieniu mojego chłopczyka 
ale z tych wczorajszych emocji, albo już sama nie wiem czego Remi płakał od 21 do prawie 24 :-( i nie było powodu, bo załatwił się normalnie, ech..... serduszko boli jak się patrzy na takiego Robaczka :-( nie pomagało noszenie na rękach, kołysanie, jedynie bujanie w kocu go usypiało, ale jak tylko kładłyśmy z mamą na łóżko, to znów zaczynał płakać
nigdy nie było takiej sytuacji, więc byłam strasznie zielona i zdenerwowana, nie mogłam zasnąć, cały czas czuwałam, więc dziś z miłą chęcią dołączę się do klubu ZOMBIE 
KAWUSIA??? KOMU, KOMU, BO ZMIERZAM W STRONĘ KUCHNI


9 fot wysepilam gratis