• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
No i wcięło posta :wściekła/y:
Dzień dobry Kochane :)))


Mary - życzę Wam aby tendencja się utrzymała i Mia już zawsze tak ładnie spała :-))))
Kawa pierwsza klasa, dzięki :)))))))))



Sol - dziękuję jak nie wiem co !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
BUZIAK :-D



U nas zimno i pochmurnie, postanowiłam więc coś z tym zrobić i wysłałam męża do piwnicy po choinkę i ozdoby świąteczne :tak:
Już się nie mogę doczekać :))))
 
Cześć Babeczki :-)

Melduję, że my już 3 dzień przeterminowani jesteśmy... :-( Gabrysiątkowi chyba "za dobrze" u mamy pod pępkiem ;-) Wczoraj miałam wizytę u położnej i "słynny" masaż szyjki :-p Nie taki diabeł straszny, jak się okazuje! Naczytałam się, jak to boli okrutnie i w ogóle, że się siedzieć nie da, że masakra... Zacisnęłam zęby, ale usłyszałam od położnej że mam być "relax" i... było ok :tak: Niejedno badanie u gina było dużo gorsze od tego masażu :yes: Według tego co w karcie, szyjka już miękka i krótka, około 1-2cm tylko. Rozwarcie na 2cm. Maleństwo mocno naciska na kanał rodny i już od jakiś 2-3 tygodni gotowe jest wyjść na świat. Szkoda, że tylko w teorii :sad:

Szykujemy się z G. do przeprowadzki, która w przyszłym tygodniu. Jutro jedziemy podpisać umowę wynajmu :tak: Juz nie mogę się doczekać, a na obecne lokum dostaję powoli mentalnego uczulenia. Dzisiaj zakupy prezentów i pakowanie. Muszę być jak najwięcej w ruchu, to może pomóc Bąblowi się zdecydować na wyjście. Mam nadzieję, że nie będzie kazało nam na siebie czekać jeszcze dłużej...

No i przestałam się bać porodu ;-)
 
Sergii - sam optymizm bije z Twojego posta :-))) aż miło poczytać, że u koleżanki tak wspaniale :))) Nie martw się Kochana, ja dwójkę urodziłam w 42 tygodniu ciąży, i to nieprawda, że dziewczynki takie leniwe, bo chłopcom też dobrze w brzuszkach :-D))) Trzymam kciuki za Was :tak:



Wiola - a Ty cholero zostaw te porządki, usiądź na dupce, albo nie! lepiej się połóż, bo dupka ma skurcze :-) Ucałuj Iwonkę :*
 
Made dziękuję :-) Teraz optymizm, ale na przykład cały poprzedni weekend przepłakałam... No i środę też... :zawstydzona/y: W minioną niedzielę i we środę były moje "terminy" - 11 był z OM, a 14 z usg... A tu doopcia blada, jak widać... Przestaję się przejmować, co ma być to będzie. Teraz to już tylko kwestia dni, no, może nawet godzin ;-) Chociaż czop jeszcze do końca nie odszedł, skurczy brak obecnie, cisza przed burzą ;-)

Carola rok temu płakałam, że nic się w moim życiu nie dzieje... A teraz wszystko w jednej chwili się zbiegło. No to korzystam :-) :yes:
 
Sergii - ja przy pierwszej ciąży też płakałam, cuda wyczyniałam żeby tylko urodzić, chodziłam po schodach, sprzątałam, tran piłam, liście z malin parzyłam...próbowałam wszystkiego, włącznie z dzikim seksem hahaa i nic to nie dało. Przy drugiej ciąży już nie miałam takiej presji...byłam spokojna i cierpliwa, nawet w momencie kiedy już mi wody odeszły :-D Teraz wiem, że należy zaufać swojemu jeszcze nienarodzonemu dziecku :) Powodzenia :))))) Przeglądałam Twój blog i muszę stwierdzić, że zdolna z Ciebie "bestia" :-)))))) żałuję, że wcześniej nie zajrzałam ;) z pewnością zamówiłabym nie jedną karteczkę.
 
witajcie :)
u mnie dzis noc masakryczna... ehhh ząbkowania ciąg dalszy...

Sergii - ja przy pierwszej ciąży też płakałam, cuda wyczyniałam żeby tylko urodzić, chodziłam po schodach, sprzątałam, tran piłam, liście z malin parzyłam...próbowałam wszystkiego, włącznie z dzikim seksem hahaa i nic to nie dało. Przy drugiej ciąży już nie miałam takiej presji...byłam spokojna i cierpliwa, nawet w momencie kiedy już mi wody odeszły :-D Teraz wiem, że należy zaufać swojemu jeszcze nienarodzonemu dziecku :) Powodzenia :)))))

miałam to samo przy obu moich dziewczynkach i Ala wywoływana a Maja 9 dni po terminie wyszła :) najwazniejsze to podejsc spokojnie do sprawy czesto i tak sie nie da nic przyspieszyć :)

u nas choinka jest już ubrana bo Ala bardzo chciała wiec dałam dziecku tę chwile radości :)


poczytuje Was bardzo często, właściwie kazdego dnia, ale nie mam weny do pisania... mąż ma duzo pracy wiec ja sama z dzieciakami i psychicznie wysiadam czasami... powoli robie zakupy na świeta bo musze sama wszystko pogotować, prezenty dla Malych już kupione, zapakowene i schowane a ja nie mam na nic chęci...
 
helol :)))))

co tam u was? u nas zimno sie zrobilo... brrrr
filutek spi, udalo mi sie wyjsc na zakupy :) kupilam mu swteerek, a starszakowi puzzle i kilka ksiazeczek :)
zmeczona jetsem, ale to norma... chyba sobie strzele male ricore...

kocurek : gdzie jestes? zaraz kawe serwuje ? :)

serg : &&& za szybka akcje P, oby amle nie czekalo do samej przeprowadzki ;)

carola : sliczne kiecki - takie z klasa!!!!!!!!!!!!!!!!! pierscionek tez super :) taki a la zareczynowy :) uwielbiam!!! :)
a ja ciagle czekam na wyprzedaze zimowe ( styczen) i licze po cichu i modle sie zbey przecenili ten pierscionek co sobie upatrzylam na prezent za urodzenie filutka :)
tylko z enie wiem czy go przecenia, a troszke watpie... wiec wple sie jak dziecko na gwiazdrora nie nastawiac :( zobaczymy

bylam tez w aptece po rozne herbatki i granulki na pobudzenie laktacji...zobaczymy...

asionek : do lozka to razem ich na pewno nie wloze hehehehe :)
 
reklama
Ja się umówiłam do fryzjera porządnego i na pedicure przed świętami,trza ładnie wyglądać w domu:)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry