• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
O popatrz! Ale Cię przywołałam Kochana :-))))
Lluś - mój też leniwiec, na brzuchu się drze w niebogłosy, a ja mam wrażliwe bębenki i się dość szybko poddaję :confused: i z tą główką też ciężko, ale ja się nie zamartwiam, bo Maniek też z rodziny leniwców i główki nie podnosił długo, na brzuszku leżeć nie chciał, a podnosić się zaczął w wieku siedmiu miesięcy i siedzieć też zaczął bardzo szybko :))))
A moja modnisia, na brzuszku leżała, spała i pięknie główkę unosiła i nic poza tym :-D)))))) raczkować zaczęła dość późno, siedzieć i chodzić też...więc to żaden wyznacznik dalszego rozwoju :tak: Ja już nie mam takiej presji jak przy Mańku :)))) Nie chce - nie musi :-D)))))
Dzielna Martynka :* buzi. Powiedz mi Kochana, ile płaciłaś za szczepionkę? i czy to jednorazowa dawka, czy jak to wygląda?
 
Ostatnia edycja:
reklama
Paulinka ja na te pneumokoki zdecydowałam się tak szybko ze względu na to, że Maciuś chodzi do przedszkola i przynosi stamtąd różne wirusy...Początkowo też chciałam po roku dopiero.

Made kochana w ogóle gratulacje dla Zygmusia za to, że tak dzielnie wytrzymał te petardy żywieniowe! Ja zjadłam tylko jednego pieroga - bardziej obawiałam się słodyczy i smażonego - od fasoli i kapusty na razie trzymam się z daleka hehe :-)
A co do szczepionki to dopytam mojej mamy, bo ona szczepi małą, ona płaci i pilnuje co kiedy i ile razy - ja wstyd przyznać pojęcia nie mam...
 
Ostatnia edycja:
Made- a ja spytam tak po cichu-cwiczysz dalej weidera?bo mi się kręgosłup naprawił i zamierzam zacząc znów od 1 stycznia;)

hmmm, o ciekawych zapachach mówicie-muszę iśc do jakiejś drogerii i powąchac;) ja chwilow choruje na echo davidoffa-na razie kupiłam mężowi wersję męską a chciałabym damską dla siebie...
a mój mikołaj oszaleje ze mną-pamiętacie sukienkę o której marudziłam? przymierzyłam i pokazałam się mężowi-coby wiedział mikołaj co chce;) niestety zanim się zdecydował to mu ją sprzedali;), więc mąż wziął mnie na szybkie zakupy do gorzowa-ale że ja nie umiem na szybko kupywac więc mikołaj się zdenerwował-za to mam otwarty karnet u niego i niedługo zabierze mnie na wyprzedaże do poznania;)))))))))))
 
Paula - kurczę :hmm: muszę się przyznać, że...wymiękłam, ale systematycznie podchodzę do ćwiczeń co drugi, no raz to co trzeci dzień :))) niestety zatrzymałam się na pierwszym cyklu :unsure:, ale, ale....dzisiaj będą DWA!!!!
A w ogóle to się zapisałam na aqua aerobic :tak: zaczynam od 3. stycznia. Dwa razy w tygodniu :)) wykupiłam sobie karnet :cool:
Zapisałam się z kuleżanką, coby mi się chciało :-D)))
 
:-D:-D:-D Paulina hahaha, czyli jestem zdrowa rozumiem, od tego siedzenia w domu, jeszcze zwoje do końca nie przestały pracować :-p:-D:szok::-D

a może by tak koleżanka droga Made i druga koleżanka Kocurek postanowiły jakieś słodycze nam wkleić??? Hmm? :cool2: z reszta inne koleżanki tez mogą to uczynić :cool2:
 
Paulina moim zdaniem to jest sukces! Jeśli ktoś tego nie odbiera w ten sposób, to nie rozumie na czym polega dokładnie rola matki w życiu dziecka i odwrotnie, dziecka w życiu matki... Czasami jak słucham, że kobieta w domu nic nie robi, albo, że się zaniedbała, albo całą masę innych prozaicznych powodów do wytknięcia, to nóż otwiera się w mojej kieszeni i mam ochotę stanąć w obronie tej biednej kobiety... Codzienne stawianie czoła tym wszystkim domowym problemom i bycie w "pracy" 24/7 to odpowiedzialność jakiej nie każdy facet jest w stanie wziąć na klatę :dry: i nie ma co się dziwić, że żeby sprostać tej presji otoczenia matka robi to własnym kosztem... cały świat idzie do przodu, a w głowach dalej jak był tak tkwi "ciemnogród i zaścianek" :dry:

OT! co mi w głowie siedzi :zawstydzona/y::-p

Podpisuję się pod tym:happy2: choć dzieci nie mam;-)
 
Paula - tylko pilnuj tego Mikołaja :cool2: bo on ma tą, no.....sklerozę :)))) trzeba mu często przypominać o prezentach :-)


Boogi - wstyd się przyznać, ale od czasu kiedy Ci wysyłałam Zygmusia, nie zrobiłam żadnego zdjęcia :no:
Może wkleisz dziewczynom?
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry