• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
KASIAWIE, gratulacje kochana. Tez bym juz chciala byc w ciazy. Ciesze sie tak bardzo jakbym to ja zaciazyla :)))

MARYLA, moj tez napalony jest ze ho ho. A teraz czuje sie, jakbym z nim wiecznosc sie nie widziala, bo w niedziele i teraz zmiany nie zgadzaja sie, wiec taka dluga przerwa. Ho ho.
MAMA, ja zadnych planow nie mam na weekend. Moj idzie w niedziele na 2 zmiane. Ale mu dowalili. Ja myslalam ze w poniedzialek ide do pracy, bo tak bylo napisane ale jednak to pomylka uf i ide od wtorki, czyli mam legalnie dlugi weekend hurrra!!! Ale za tydzien na weekend nie zapowiada sie. Praca i tyle. Myslalam jechac nad jezioro na jeden dzien jak rok temu ale cos nie tak z autkiem, a naprawa we wtorek i lepiej nie ryzykowac na dluzsza trase.
KPI, nad Soline moze sie wybieracie????

Ja chyba posprzatam dzis, zeby jutro miec spokoj o :))) Glowa cos pobolewa eh
 
reklama
a ja nie dość że przed komunią małej to w imieniny teściowej bo ona Zosia ,,, hihi . u mnie to możliwe jeszcze że alergia dała o sobie znać bo to taka pora ... miałam nie regularne cykle i dlatego ten lek , może faktycznie jestem już zafasolkowana ,,, bo już nie mam siły na to czekanie ,,,
 
Ostatnia edycja:
Wpadłam na chwilę...życzyć wam pięknego słonecznego dnia bo u mnie leje jak cholera mam nadzieję że szybko przejdzie bo nie długo zbieram się do pracy:)
marylka super fotka i wcale nie masz dużej głowy,nawet tak nie myśl:)
Buźka
 
miłego urlopu i odpoczynku, w gdzie się wybieracie?
w weekend majowy grilujemy jak co roku rodzinnie :) a w tygodniu mamy w plasnie wyjazd nad morze, do parku jurajskiego, i jeszcze z młodym do Olsztyna do kina na bajkę w 3d :)


Wróciłam! ale pogoda piękna w iławie :)) słonecznie i bardzo cieplutko.
Filip sie zmeczył troche łazęgowaniem ze mną heh teraz odpoczywamy
 
MARYLKA, zapomnialam Ci napisac, ze fryzurka cudna :))) i sliczne zdjecie laseczko :)))

Ja tak sobie mysle, ze jak bede w ciazy to bede miec problem z jedzeniem, malo co wcinam, kolacji nie jem :) i tak sobie jakos zyje z moimi 61kg.
 
A MI COS WOLNO NET CHODZI:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:jeszcze to mnie wnerwia!!!
bb77- Fajnie,ze akurat masz ta wizyte to moze faktycznie gin cos dojrzy:tak:powodzenia.
AGNIESZKA- u mnie sliczne slonko,az pali;-)pranie rozwiesilam zaraz pewnie bedzie suche.podlaga umyta tez juz wyschla,Domi walczy z roweram na ogrodzie,ja podlalam swoje 36 kwiatów doniczkowych i chyba zrobi kawke i wypije na ogrodzie do tego drozdzowka zakupiona rano w piekarni;-)moze mi humor poprawi;-)
PYSIA- no to powitaj dlugi weekend,ja powitam jak moj Tom wroci po 17 do domu i do pracy idzie dopiero we wtorek:laugh2:Dominikowi zalozylam pierwszy raz sandaly bo jest tak goraco,ze ma zgrzane nogi to bez sensu a u nas trwaka to niech lata w sandalach:happy:no nic ide na ogrod ,usiade kolo bzu z kawa i drozdzowka:laugh2:
 
marylka ładnie wyglądasz :) masz bardzo sympatyczną buźkę.
Sol jak tam sprawa z przedszkolem?
pysia pewnie jak zajdziesz w ciaze to chec na jedzenie sama wroci ;)
bb77 no ciekawe co powie ginek :)

a ja mam niespodziewajkę dla męża :) Filip zapakował szczelnie i mówi że da tatusiowi! heh :D
sobie kupiłam kosmetyk a Filipowi skerpet troche :)
 
Mama, ja powitam weekend jak bede po pracy;) a marzy mi sie grill, szaszlyczka bym zjadla jakiegos nu ale mysle, ze jutro zrobimy. miałam w planie wypad do parku miniatur ale przez autko odpada. a to jeszcze pojedziemy innym razem
wczoraj ogladalam malenka 3tygodniowa sasiadke. Jejku. ale malenka. Gloweczka taka tyci i ona taka kruszynka. zakochalam sie w tym malenstwie
 
PYSIA- ja waze 68 kg przy 170 cm wzrostu i musze cos z tym zrobic!!!wiem mam 31 lat i 2 ciaze za mna ,ale tak chociaz 64,63......no nic zobaczymy...woda mi sie zagotowala kawa zrobiona ide na ogrod:tak:
KINGA- to odpocznij po lazegowaniu ja mam ten + ze wychodze na ogrod i jestesmy na powietrzu czasem ide z Domisiem na rower,ale czesciej bawi sie w piaskow.lub na hustawce,za to jak Tom wroci czesto spacerujemy cala ekipa nasza i jezdzimy do znajomych albo znajomi do nas...
 
reklama
mama ja uwielbiam chodzic :) w ogrodzie usiadłabym z tyłkiem na ławce albo rozwaliła sie na kocu heh no też fajnie ale jednak ruchu też ciało potrzebuje no nie. My z Filipem z reguły robimy po 4-5 km dziennie. Ja foce a on ze mną chodzi i podziwia piekno natury:) a popołudniami jak już i mąż jest to jezdzimy za miasto na wycieczki :)
tak jest prawie co dziennie :happy:
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry