• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Mary widzę, że Tobie Mia ładnie śpi...czemu moje dziecko żadne tak nie ma i nie miało? :-p Jak już mi się udało zasnąć, to karmienie co 1-2 h....

Lil - myślę, ze tak to może być, gdy się karmi... To najcudowniejsze, co można dać dziecku, ale jednak wpływa to na inne rzeczy. Nie mam pojęcia, jak to u nas wyszło. Chyba zaczęło się od tego, ze mieliśmy taki plan od początku, że Mia będzie spać u siebie. No i nam troszkę nie wyszło, bo 2 miesiące spała z nami, a 2 tyg. u nas w sypialni, ale w swoim łóżeczku. A po tych 2,5 mies. przenieśliśmy ją do siebie. :tak: My robiliśmy te kroki dość "drastycznie", bo po prostu jednej nocy Mia poszła do swojego łóżeczka od nas, a za 2 tyg. z łóżeczkiem do swojego pokoiku. :tak: Raz jedyny złamałam się i wzięłam ją do nas do łóżka, gdy miała może z tydzień i miała spać u siebie, ale strasznie płakała - zaczęły się kolki... Wtedy już u nas została na te 2 miesiące. Ale gdy zaczęło być lepiej z brzuszkiem, to ją eksmitowaliśmy. ;-) I te dwie zmiany w ogóle na niej nie zrobiły wrażenia, bo jakby oponowała, to kto wie, jak my byśmy się zachowali... :zawstydzona/y: Ale może pomyśl o jakiejś strategii - za jakiś czas może odłóż małą do łóżeczka i zobacz, co będzie. Albo spróbuj ją przyzwyczajać do drzemek w dzień w łóżeczku - o ile tam jeszcze nie drzemie. Ile razy w nocy je? Bo to też będzie miało znaczenie. I jak Ty w ogóle nastawiasz się do pozwolenia jej spania samej? No bo to jest kluczowa sprawa. Trzymam mocno kciuki!

Mary - a dziękuję, pocieszki cudownie się mają :-) Maniek siedzi w klockowym kręgu :))))
a Borysek aktualnie śpi :szok: zastanawiam się czy się aby na spacer nie wybrać, bo od jutra
aż do poniedziałku znowu mają powrócić syberyjskie mrozy brr....

Mademoiselle - a jaka jest między nimi różnica wiekowa? Na pewno pisałaś o tym, ale mi umknęło... :sorry2:
 
mary : super ze nocka ok :)

lil : udalo sie tak, z emaz wzial T. na cala noc :) wstawill mi go we wozku do pokoju wychodzac do pracy i rakim cudem spalam do po osmej :)
 
Mary - rok i siedem miesięcy :))) to między chłopcami, a między nastolatką, a najstarszym jest 11 lat i dwa miesiące :-))))


Kocurek - no to się zgrałyśmy :))) u mnie kawa za minut pięć :-p


Bogusiu - oby się jednak udało tak kulturalnie i bez ofiar w tym UP :-D))
Chociaż wiem jak to wygląda...mnie raz jeden pani urzędniczka na korytarzu
przyjąć chciała, więc grzecznie zapytałam czy wstrzeliłam się w przerwę na kawę :hmm:
popatrzyła i się lekko zmieszała. Moim zdaniem wszelkie napięcia trzeba pokojowo rozładowywać ;-)
Po co sobie nerwy szargać...? :)))) Na każdego jest sposób :-p



Olivka - ahoj! Choć przyznam, że nie widziałam :)
Mam tu na myśli wczorajsze tatuu ;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry