• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
No! bo już myślałam, że mnie zjecie:-D podziele się z Wami koleżanki zupą mleczną, Poczek z Tobą tylko makaronem, bo wiem, że Ty niet:-(:-D:-D
 
reklama
made : zgadzam sie z toba co do tej genetyki :) niestety. totolotek :)
najlpeszym dla mnie w tej kwestii przykladem jets ... moja tesciowa.
ma cycki jak... gdybym wiedziala ze ze z natury ze strachu przed najmniejsza igla i ze skapstwa jets to niemozliwe, to myslalabym ze zrobila sobie operacje liftingu... :/
twarz 60 latki a cycki 20 tki... pelne i tak jak mowisz sterczace... moglaby choler abluzke bez stanika nosic a wykarmila dwojke dzieci i to jak na mode francuska dosc dlugo karmila na dodatek, bardziej w stylu "poslkim"..

moge to powiedziec szczerze : za te cycki to jej nie cierpie :)
ale za to ma obrzydliwe nogi i przybiera 2-3 kilo jak tylko zje jednego kinderka :)
 
paulina - zrób sobie test na czczo z żyły i obciążenie glukozą i zawsze noś coś słodkiego przy sobie. Niestety na to nie ma lekarstwa, nie leczy się tego - możesz skorzystać z porady diabetologa i na tym się kończy. To widzę że masz jak ja - "zimne nogi, łapy, tyłek i wcale taka słodka nie jesteś" jak to mój mąż ładnie określił :laugh2:
 
rureczka - jestem zdania, że każda kobieta ma prawo decydować o tym czy karmić piersią czy nie,
bez podawania jakichkolwiek argumentów, bo to indywidualna sprawa. Ale jeśli Twoim jedynym
argumentem są sięgające do pasa cycki, to spieszę uspokoić, że to tak jak z rozstępami,
genetyka się kłania :) Moja mama nie karmiła, a cyckami mogłaby podłogę zamiatać, tak jak moja
siostra, która również nie karmiła piersią....Ja natomiast odziedziczyłam geny po babce, która miała
piersi pełne i sterczące jeszcze długo, długo i długo......AMEN! :-)


Oooo maaatko... AKURAT..... :rolleyes2: Poproszę o dowody :-p:-D:-D:-D:-D:-D


rureczka a kocur może się doczepić tego niekarmienia...????? Pliiiiiizzzz..... :-D:-D
 
Kocie ja solennie obiecuję, że SPRÓBUJĘ karmienia tym razem ale z nastawieniem na NIE. Chociaż spróbuję:)))

Obiadddd na stole:)
 
L. siedzi na kibelku i na odleglosc rozmawia z T.
" AGGGGGGGGggggg theophilek, agggg"
i filutek sie ekscytuje we wozku i gada :) cholera wie czy do brata czy nie, ale wyglada to super :)
 
carola no ciężka sprawa z tym karmieniem dość.... :sorry: moim jedynym argumentem było by cierpienie, przez które przechodziłam dwa razy.... nie wiem, czy bym to zniosła raz trzeci.... :dry:


rureczko coś Ty.... znasz kocura - kocur ma respekt do idei wolnej woli hahaha..!! i absolutnie szanuje Twoje zdanie :* A mleczna to niech poczka omija .... JA CHCĘ!!!
 
Ja tam chcę spróbować a nóż widelec mi się spodoba?:)))

Jos, świetne takie momenty:)

W końcu coś wygrałam,hurraaaaaaa:)
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry