• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
ja dzis z wielkiego doskoku bede
musze prasowac i szykowac wszytsko na jutrzejszy wyjazd, plus na koniec ogarnac mieszkanie.

lil : bedzie lepiej, cierpliwosci !!!! :)
 
jos wyjazd? cos mi umknelo?
rurka a ja sie nie przyznam co pochlonelam bo w ciagu ostatnich 5 tyg przytylam 4 kg:szok:, we wtorek u gina jak zeszlam z wagi to myslalam ze sei poplacze...

i odrazu napisze ze prosze mnie nie pocieszac ze po porodzie zgubie bo w moim przypadku to go...prawda . po Iwie zajelo mi prawie 2 lata zanim zaczelam tracic , a diety i cwiczenia to dla mnie jakis koszmar.
 
Wiola się wcale nie przejmuj! teraz wolno nam tyć! Ja też mam 4 kg na plusie ale nic mi przez wymioty, których nie mialam na początku nie ubyło, więc i tak masz lepszy bilans :-p
 
ta ty masz ogolnie 4 na plusie a ja mam 4 na plusie w ciagu ostatnich 5 tyg.
najgorsze jest to ze teraz mi sie apetyt rozkreca i musze go troche przystopowac bo znowu bedzie +20 jak z Iwa.
dobra juz nie marudze ide sie zakopac pod kolderke
 
Najlepiej z pączusiem :)) nie wyliczę Ci kochana ile dodatkowych kilogramów mam sprzed ciąży, bo by mi tu cyferek zabrakło :-D

A gdzie jest Made? pewnie kupiła kubeczek z Hello Kitty i się ukrywa!!
 
Witam się!

Cholera, znów obudziłam się z bólem gardła! :angry::angry: A już wczoraj całkiem całkiem było! :crazy::crazy:
Dziś na 14 mamy z Mią pierwsze szczepienie! :szok::zawstydzona/y: A nocka u nas udana - Mia spała od 18.30 do 8 bez płaczu. Uuufff... :happy:


Zizi - wszystkiego najlepszego, kochana!


Wszystkie Panie pozdrawiam i będę z doskoku. ;-)
 
rurka nie :-p nie pączkiem :-p u mnie dziś żadnych tego typu specjałów, tylko ryżowe wafelki i jabłko!!
(oprócz zjedzonych już pięciu pierogów i trzech kromek chałki grrr..)
A tak serio - pączków nie będzie, bo wczoraj zostawiłam wszystkie pieniądze w aptece, na antybiotyki Kamila :eek: Potem w sklepie musiałam zakupy oddawać przy kasie :sorry: Opłaciliśmy ostatnio notariusza (akt własności), ubezpieczenie domu i Grześka i małej iiii... zostało szanownemu 10zł w portfelu hahaha... ale się zdziwił.. :rolleyes2:
Ja mam 11zł :cool2: Teraz pojechał w śnieżną dal.... zobaczymy się pojutrze.
 
Ładnie Kocurku, ładnie:-D
Ja miałam ostatnio podobną przygodę. Poszłam do sklepu, byłam pewna, że mam 50 zł w portfelu, babka mi podaje zakupy, podlicza, przychodzi do płacenia a tam co? pusto:-D Dzwonię do Łukasza a on mi mówi, że wziął kase bo do bankomatu lecieć nie będzie:-D dobrze, że to osiedlowy sklepik i wszyscy się znają, a pieniądze mogłam później donieść:szok: chociaż i tak wstyd :zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
reklama
Ja kartą płaciłam i się zdziwiłam :-p Oczywiście nie obyło się bez komentarzy "Może ta pani w końcu skończy wykładać te zakupy.." hahahahaa..!! :-D E tam wstyd ;-)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry