• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
rennie i malox nie działa , ja nie mam zwykłej zgagi , tylko mam już żółć na języku , maloxem to ja sobie mogę , nie wiem, kwiatki podlać :)
 
reklama
Kurcze palemko... Ja wiem, ze u ciebie to nie jest zwykla zgaga ciazowa tylko masz pozaciazowe rewelacje jelitowo-zoladkowe. Ginka powinna to chyba wziac pod uwage. Bo jak sie bedziesz meczyc nadmierniei cierpiec to dla dziecka tez nie najlepiej. Ja mysle, ze musisz po pierwsze jeszcze z jakims specem to skonsultowac a z drugiej strony moze wyznaczyc sobie jakas granice bolu/dyskomfortu, do ktorej nie bierzesz lekow a jak ja przekroczysz to wezmiesz (nie wiem czy sie jasno wyrazam). Moze w ten sposob uda sie jakos nie brac tych lekow za czesto. Ciezki dylemat kochana. A ginka zna twoje problemy i opinie gastrologa?


Just zbieram sie od dluzszego czasu, zeby Ci pw wyslac i tak pisze i kasuje i pisze i kasuje... Wiedz, ze o Tobie cieplo mysle i rozumiem co czujesz.

Edit
just - napisalam ci na fb
 
Ostatnia edycja:
wpadlam sie przywitac :) zaraz pojde nadrabiac ...

u nas na calej dzielnicy dzisiaj nie bylo pradu :szok:masakra bez normalnie idzie deprechy dostac ... jeszcze kurka my wszystko na prad mamy , a najlepsze jak na spacer szlismy hehe ,mowie mojemu , ze wylazimy nie bedziemy tak siedziec no i sie ubralismy maly w wozku juz idziemy i nagle moj " no , ale przeciez winda tez nie dziala " hehe czubki z nas :))) moj zniosl wozek , a ja z malym szlam przy swietle z telefonu :/ mieszkamy na 3 pietrze , klatka schodowa nigdy nie uzywana , jest bez okien z kreconymi schodami i ciemno tam jak w du... u murzyna :/ jedyny plus spotkalam pelno sasiadow ktorych nigdy nie wiedzialam hehe kazdy popierniczal z telefonem i gadka w tej ciemnicy , co sie dzieje , kiedy wylaczyli (ci co rano do pracy polezli) , lipa na maksa , bo brama tez elektryczna i ludziska ani samochodu wziasc nie mogli , ani zaparkowac tez nie dalo rady , a obok nas nie ma gdzie fury zostawic , jeszcze obok koles na wozku jest wiec tez uziemiony caly dzien ....
wszystkie sklpey obok , restauracji i inne zamkniete
o 19 juz przy swiecach bylismy hehe , dobrze , ze zaraz wlaczyli !!
jedyne co dzialalo w domu to telefon i zabawki na baterie mlodego ... ani sie kawy napic , ani zjesc cieplego :wściekła/y:

oki lece czytac co tam slychac u was bylo :))))
 
Witam się!



A ja kurczę nadal chora!!! :angry::eek: Dziś znów obudziłam się z bólem gardła! :baffled::baffled: Nie wiem, co się dzieje, ale ani nie jestem zdrowa, ani się porządnie nie rozchorowałam! :no: Dziś znów więc krzaki...

Wiolu - na Twojej pięknej długiej liście porodowej wkradł się błąd. Asionek urodziła nie 5 lipca, a 5 października.
;-) A mogłabyś dodać datę mojego porodu - 15 listopada? Wybacz, ale jakoś tak mi się zwróciło na to uwagę. Jak Iwcia?

kurcae rzeczywiscie ciagnie sie ta "choroba" u ciebie dlugo dosc ..moze jakies tabsy na uodpornienie ??
dzieki , ze napisalas do Wioli :) ja pisalam wczesniej , ale chyba zginal moj post wsrod innych :)

Dzień dobry.

Dziś nie byłam w pracy. Z Maciusiem wylądowaliśmy na IP wczoraj wieczorem. Miał bardzo wysoką gorączkę. Zastrzyk dostał na zbicie. Nie spaliśmy z moim prawie całą noc. Nie wiadomo co to jest, bo ma katar a badania moczu i krwi nic nie wykazały... gorączka znowu rośnie... Młody śpi prawie cały czas, nie chce nic jeść. Strasznie to przeżywam

kurcze oby przeszlo !! jak maly sie czuje ?

w poniedziałek o 11 mamy pogrzeb..

wspolczuje :((((((((((((((((( trzymaj sie i placz jak masz chec !! to nic , ze karmisz taki tlumione emocje jeszcze gorzej wplywaja na mleko ...


Wiola a jak ty ?? juz lepiej ?? dzieki za zmiane daty :)
 
palemko a może idź do gastrologa - powiedz że jesteś w ciąży i niech ci coś dobierze bezpiecznego ale skutecznego. To jedyne co ci mogę doradzić słonko. Skoro gin zabrania, rodzinny też to niech specjalista się wypowie.

Hej Asionku ;-)

Mam 22 stopnie w domu i ... mi zimno :sorry:
 
Sol mimo, ze mnie nie trawisz, to ci napisze, ze fajny pomysl na blog - a ten deserek to flan :) chyba nawet w pl widzialam gotowe w proszku. Tu mozna go zjesc i kupic wszedzie.





a ja ciagle dziki... lisek tchorzliwy tez czasem przychodzi :)
http://tv.eenet.ee/siga

a musze wam jeszcze kiedys znalezc webcam z bernardynami w Szwajcarii :) teraz akurat male sa, wiec jest slodko!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry