• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
oliwka mój mąż też deklarował miłość i faktycznie bardzo kochał.. i gdyby nie to, że poprzestawiał mi kręgi szyjne, to byłabym z nim do dziś.. Jeśli Twój nie ma problemów emocjonalnych i czujesz się przy nim bezpiecznie to... myślę, że powinnaś potraktowac sprawę bardziej w kategoriach dobrobytu dzieci, bo niestety nie liczą się tylko Wasze roszczenia i oczekiwania...
Wiem - jestem bezwzględna dla Ciebie od wczoraj :(((((

Teraz naprawdę uciekam ... zanim mnie oliwka zbije....
 
reklama
Kocurku i dobrze:) Taka bądź:) Wiem,że masz rację.
Mój mąż nawet głosu nie podnosi:)
Gdyby nie dzieci to pewnie bym uciekła od męża i problemu:(
Tchórz jestem czasami.
Współczuję Ci tego ex,wiem co przeszłaś,patrzałam jak mój ojciec a potem ojczym robi to samo z moją matką.
Idę pod prysznic a potem pogadam z mężem.
 
oliwka : lec pod prysznic, ochlon, zapodaj sobie jakis fajny pachnacy zel pod prysznic i bedzie lepiej :)
w sumie z tego co piszesz to maz wydaje sie byc dobrym i kochajacym czlowiekiem, zalezy mu na tobie, dzieciach, dba o was...
mysle ze kocurek ma racje...
moj tez ma wady, jak kazdy... ale staram sie patrzec na to co jest najwazniejsze, a to co jest najwazniejsze jest 10/10 wiec nie skupiam sie na lezacych kolo lozka skarpetkach, glosnym przelykaniu itp :) rozumiesz o co chodzi? :)

ty mnie tu od zakupiary nawolujesz a ja akurat co robilam no co... ? przegladalam wyprzedaz bizuterii z perel :) hahahahhaa
ale juz sie wylogowalam i wrocilam po rozsadek :)

kocurek : ja nie wiedzialam ze ty bylas mezatka, myslalam ze sampotna matka...jakos nie wiem jak to sie stalo ze myslalam ze sama syna wychowywalas... w kazdym razie takiemu ù^ù$/!!ù$ to bym za takie cos i gorne i dolne kregi porzestawiala, tak juz na stale !!!
 
Karola to mi się podoba!!! Kurcze, chłopina się stara, skoro tak właśnie do sprawy podchodzi, popatrz na to właśnie z racji dobrych relacji z Twoją Ninką i Oliwką, wymagania wymaganiami, ale czy nie istota małżeństwa jest bycie przy sobie nawet jeśli nie rozumiemy się do końca? Kochacie się, obiecywaliście sobie być na dobre i złe, więc skoro z jego strony jest wyciągnięta dłoń, to musicie wypracować sobie jakąś metodę komunikacji, bo to w 70% przypadków jest winą nieporozumień...
Wybacz, że ja taka Małolata mówię takie umoralniacze, sama nie potrafię stworzyć zdrowej relacji :dry: i od 4,5 roku jestem sama, ale czuję, że wasza miłość jest w stanie pokonać te trudności :sorry2:

Kocurrku ja się pod Jos postem podpisuję :tak: górne, dolne i wszystkie, damski bokser... FUJ!!!!

Jos przywracam do rozsądku, shoppoholicu jeden!!!!! :-D:-D:-D:-D
 
Ostatnia edycja:
Nie wiem co robić.Kocham Go,on mnie też ale nie radzę sobie z codziennością i prozą życia razem.
Oczekuję dużo więcej.
Cały czas pisze,że kocha i że damy radę...ja już chyba nie chcę dawać rady.
Teraz myślę co z Oliwią będzie............


Oliwka mam ten sam problem... ;/

Dziewczyny :-D wyłazić !!:-)
 
Ostatnia edycja:
KOcurkku a gdzie takich Grześków rozdają????? :-D Bo ja bym jednego chciała, skoro to taki "biały kruk" :-D
a tak poważnie, bardzo się cieszę, że spotkałaś takiego człowieka na swojej drodze i muszę przyznać, troszkę zazdroszczę :sorry2: Podoba mi się, że jest tak bardzo z Tobą w tej ciąży, to bardzo ważne :tak:
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry