Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Cześć Dziewuszki
Oliwka tak sobie o Tobie myslałam wczoraj wieczorem. Czy oprócz clo i luteiny lekarz mówił Ci coś o pregnylu? Bo z tego co pamiętam, to nie zawsze pękały Ci pęcherzyki, a pregnyl jest właśnie po to, żeby pękły. Nam się udało w cyklu clo+pregnyl+luteina. Może warto lekarza zapytać?
Dla reszty babeczek buziaczki![]()

Cześć
wracam do świata żywych
Byłam dzisiaj na badaniach, pokuli mnie 3 razy, 5 próbówek krwi. Ale na szczęście wszystkie wyniki są dobre. Glukoza okropna, i ciężko było mi to paskudztwo wypić, cytryny oczywiście nie wzięłam... Cedziłam małymi łyczkami i jakoś się udało. Byłam dzisiaj po zwolnienie i jestem przeszczęśliwą
Wstawię Wam jeszcze zdjęcia z usg mojego maleństwa:
8t2d
Zobacz załącznik 403606
AAA zapomniałam Wam napisać. Przyjechała moja sis z Krakowa, okazało się, że jest w ciąży, tak jak ja 9t![]()

hej
lil : znajdz mnie u dziewczyn na fb
asionek : oby brzuszkoxwe porblkemy przeszly
u nas tez cieplo, dzis 20 stopni, ciesze sie ze hej![]()
Rurka gratki i Twojej sister też
Jos,siedzę sama w domu...znaczy się z dziewczynami.K. nie wraca do domu...
Apropo glukozy - ja uwielbiam!!!!!!! Żałuję, że tylko raz w ciąży się badaCytryny nie chciałam, bo wolę słodkie - i właśnie nie wiem o co chodzi z tym, że niektórzy po tym wymiotują. To znaczy wiem, że większość źle reaguje - ale ja wszystko słodkie kocham i lubię - więc mogę wypić za kogoś jak będzie taka potrzeba hehe
Aha - w żadne spodnie swoje nie wchodzę - cały czas muszę ubierać ciążowe i jestem trochę podłamana - nie potrafię zrezygnować ze słodyczy i pewnie to jest przyczyna tych kilogramów...No i może druga ciąża tak działa, że trudniej schudnąć???
Waga wzrosła do 2780 g. Jutro o 10.00 będą próbować odwrócić niunię głowką w dół, a gdyby coś było nie tak, to od razu CC. Tak więc muszę być przygotowana, że CC może nastąpić jutro. Jestem przerażona! 
Jeju, tyle się nasłuchałam o tym odwracaniu...
W każdym razie tyle wyszło dziś. Mary!!!!!!! Ja do jutra padnę z ciekawości! Coś mam przeczucie, że w takim razie jutro urodzisz! Ale powiem szczerze, że pierwsze słyszę o odwracaniu dziecka w szpitalu - u mnie tak jest, że jak jest ułożenie pośladkowe to jest decyzja o CC, ale raczej około terminu porodu - tak 39-40 tydzień...No chyba, że coś innego jeszcze się dzieje - ale mam nadzieję, że u Ciebie wszystko w porządku????
Z pomiaru wynika, ze ma małą głowkę, no ale pomiar brzuszka wskazuje, ze rośnie jak trzeba. Co do odwracania, to ja też myślałam, ze to ewentualnie jak już się na porodówce leży, no ale widać tu mają inne praktyki. W każdym razie ma być dwoje lekarzy przy całej akcji, jedna z nich jest bardzo doświadczona w takich sytuacjach. Wszystko ma być też gotowe na ew. CC, tak więc chyba nie mam co się tak bardzo martwić...
Ale jednak stres mnie nie opuszcza... 
Na 6 h przed zabiegiem mam nie jeść, a na 2 h nie pić. Czyli ost. posiłek dziś o 4.00 w nocy ewentualnie.
Mam też podczas obracania dostać lek, który spowoduje, ze macica nie bedzie się taka aktywnie kurczyła i łatwiej będzie małą obrócić. Niunia ma być monitorowana poprzez USG, tak więc jakby serduszko nie tak pikało, to CC. Jeju, sama nie wiem, tyle we mnie teraz emocji narasta... 
Torba spakowana lezy w bagażniku, fotelik z bazą też, nawet aparat. M. jest dość spokojny, ale on twardo stąpa po ziemi. Mówi, że czuje, że małe jest prawdopodobieństwo na CC jutro. No, ale ja to inaczej czuję...Asionek super, że Twój maluch tak ładnie zaśnie na Twoim brzuszku - bo część dzieci musi być noszona - ja zauważyłam, że jak małej coś jest to muszę ją w pionie nosić - wtedy jej się odbije i jest ok. Ja niestety z tych leniwych co to nie odbijają dzieci po każdym jedzeniu :-(Bo u nas tak długo to trwa....
A co do słodyczy - to gdzie Ty to wszystko mieścisz??? I jak to zrobiłaś, że tak szybko schudłaś??? Może więcej się ruszasz niż ja?? Ja kiedy tylko mogę to staram się odpoczywać - teraz nawet małą na balkon wystawiłam, bo mi się na spacer nie chciało iść....
I jeszcze w sprawie glukozy - ja miałam badaną w 29 tygodniu, więc już nie miałam mdłości - może dlatego tak mi smakowała....
Ktoś mi zwrócił uwagę na dzisiejszą datę - jakby tak w skrócie napisać to jest 11111 :-)
nagle przestalam dobrze slyszec , widziec i zlalam sie cala potem , polozyli mnie w pokoju i przeszlo , a ja zasnelam , pozniej sie dowiedzialam , ze debile , bo jakbym miala cukrzyce to moglam juz nie wstac :/Hejka!
Wróciłam ze szpitala i od razu piszę, co wyszło.
Nasza niunia nadal w położeniu pośladkowym...Waga wzrosła do 2780 g. Jutro o 10.00 będą próbować odwrócić niunię głowką w dół, a gdyby coś było nie tak, to od razu CC. Tak więc muszę być przygotowana, że CC może nastąpić jutro. Jestem przerażona!
Jeju, tyle się nasłuchałam o tym odwracaniu...
W każdym razie tyle wyszło dziś.
Wybaczcie, że nie nadrabiam, ale czuję się jak zombie...