• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rozszerzamy diete naszych SKARBÓW!!! :))

Moja matka też robi wielkie oczy jak chcę podać samą wodę.
Tak jakbym dziecku herbaty czy soku żałowała:tak:

Ja też często podaję do picia małej samą wodę przegotowaną, nie lubi ale jak jej się chce pić to pije:tak: oprócz tego robię herbatki...

Karola moja mała teraz je 5 razy na dobę, czasem tylko 6 razy, w nocy nie i jej to wystarcza,
 
reklama
JUSTA wodę każdą trzeba przed podaniem gotować (zalecają 5 minut), jedynie Gerbera można podać z butelki. Ja daje w temp. Pokojowej. Najlepiej, żeby dzieci piły wodę i nie przyzwyczajały się do słodkiego, zwłaszcza że ząbki idą. A w nocy to koniecznie wodę zalecają pediatrzy.

Mi położna środowiskowa powiedziała, żeby do 6 tygodnia gotować, a później już niekoniecznie (oczywiście mówię o butelkowanej przeznaczonej dla dzieci.
I tak robiłam i jest ok.
 
MALENA z tą wodą to nie wiedziałam, ale jakoś i tak wolę gotować.

U nas dziś pierwszy raz warzywka z kurczakiem. Mi smakowało :), ale Marika jadła bardzo opornie i trochę pluła. Jutro zupka jarzynowa z kurczakiem może pójdzie lepiej :)
 
Kate mi stomatolog radziła to samo z wodą - na noc tylko woda, a za dnia starać się po każdym posiłku dać kilka łyków wody i po herbatce lub soczku też. Bo później dzieci dwuletnie kompletnie szkliwa nie mają na zębach od cukrów w jedzeniu i piciu.
Karola tak sobie myślę, że oni te standardy holenderskie to mają bardzo duże, ale sami Holendrzy to taki tęgi naród więc może nie do końca się przejmuj. Moja Tusia przy irlandzkich dzieciach jak okruszek wygląda (6,7 kg), ale te dzieciaki to mają fest rodziców:-)

U nas bez szaleństw - ziemniaczki w różnych wariacjach idą bardzo ładnie. W żłobku chcieli nakarmić młodą makaronem z tuńczykiem, a dziś zapiekanką z wołowiny, ale powiedziałam, że pediatra kazał się trzymać diety. Te dzieciaki tutejsze to harpagany na całego:tak::-D
 
U nas bez szaleństw - ziemniaczki w różnych wariacjach idą bardzo ładnie. W żłobku chcieli nakarmić młodą makaronem z tuńczykiem, a dziś zapiekanką z wołowiny, ale powiedziałam, że pediatra kazał się trzymać diety. Te dzieciaki tutejsze to harpagany na całego:tak::-D
:szok::szok::szok:matko co oni tam daja tym dzieciom!!!sama bym to chetnie zjadla hihi:-Da w Polsce pewnie pomidorowa z makaronem codziennie:rofl2::-D
 
EVELAJNA nie boisz sie Tuski samej w zlobku zostawic ? jak taki jadlospis maja ? :-)

Oli kiedys zjadala caly sloiczek a teraz pol lub 3/4 i tak juz od dluzszego czasu Nie wiem o co kaman ?
Moja nie lubi wody choc dzis w nocy wypila 40 ml Norlamnie bylam z niej dumna :-)
 
EVELAJNA nie boisz sie Tuski samej w zlobku zostawic ? jak taki jadlospis maja ? :-)

Oli kiedys zjadala caly sloiczek a teraz pol lub 3/4 i tak juz od dluzszego czasu Nie wiem o co kaman ?
Moja nie lubi wody choc dzis w nocy wypila 40 ml Norlamnie bylam z niej dumna :-)

Jest dobrze- wszystko pod kontrolą. Babeczki proponowały, że mogą dać obiad zrobiony w żłobku, ale my mamy słoiczki więc luuuuz.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry