• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rozszerzamy diete naszych SKARBÓW!!! :))

reklama
To ja juz sie nie powinnam odzywac co do jedzenia Oliwki :-(
Ona jak ma w raczce to sobie fajnie radzi Ale zupki jej do raczki nie dam przeciez
WESOLUTKA fajny pomysl z tym serem bialym i danonkiem Sprawdze czy Oliwi zasmakuje

Zaraz na sniadanie zrobie sobie jajecznice i zobacze czy Oli zje Ale znajac ja to nie zje :-(
Wedliny czy kielbasy nie wchodza w gre :-(
Zupe jak zje to tylko taka nasza Musi byc doprawiona Bo jak nie to nie zje :-(
dOROTKO, U MNIE Z jULKĄ BYŁ DRAMAT Z JEDZENIEM. bEZ PROBLEMU WCHODZIŁO TYLKO: MLEKO, KASZA, OWOCKI I SEREK. zUPKA, OBIADEK LUB COKOLWIEK INNEGO TO BYŁA PRZEPRAWA PRZEZ HIMALAJE....:eek:
Dorotka - to skoro Oliwka lubi sama jeść to może gotuj jej warzywka, jajko makaron itd, krój w kawałki i niech sama sobie rączką je... przecież to chyba nie ma dużego znaczenia czy zje zupkę (której nie chce) czy te same składniki pokrojone??

Dziewczyny - co Wasze dzieciaki jedzą popołudniu???? już po zupce, a przed spaniem?? ja już nie mam pomysłów na jedzenie dla Szymka...
Raduś pije w dzień cyca na żadanie i praktycznie ciągle coś chrupie bądź je. Parowkę, banana, chrupeczki, bułkę, dziś np.chrupkie pieczywo. A tak zupę mojej roboty (jarzynowa z buraczkami i kaszą jęczmienną z mięskiem), czasem wędlinę, czasem kotleta, czasem makaron z warzywami (w zależności, co robię na obiad).
 
Dorotka - to skoro Oliwka lubi sama jeść to może gotuj jej warzywka, jajko makaron itd, krój w kawałki i niech sama sobie rączką je... przecież to chyba nie ma dużego znaczenia czy zje zupkę (której nie chce) czy te same składniki pokrojone??

Dziewczyny - co Wasze dzieciaki jedzą popołudniu???? już po zupce, a przed spaniem?? ja już nie mam pomysłów na jedzenie dla Szymka...

Oli nie wezmie nawet do raczki np brokula czy kalafiora :no:Jajko to na mecie jest beee A jesli nawet wezmie to do raczki to sie tylko tym bawi NIC NIE ZJE
Jej dobrze wychodzi jedzenie sama jablka,banana,gruszki,pieczywa tzn sucha bulka lub rogalik i cos slodszego np biszkopta A tak to niestety nie z nia takie numery Ona jest strasznym niejadkiem :no:
U nas wyglada to tak
Z samego rana MLEKO pozniej kaszka,pozniej obiad ,nasteonie deserek (owoc,danonek )a na koncu ostatnio kolo 19 jest kaszka i pozniej przy zasypianiu albo nic albo tylko herbatka
 
Sory za post pod postem
GOSIU no jakbym o Oliwce czytala U nas tez bez problemu wiekszego wchodzi MLEKO KASZKA OWOC I SEREK dlatego to je prawie dziennie Ostatnio staram sie jej ograniczac danonki aby nie dziennie
GOSIU to jak sobie radzilas? Bo ja sie strasznie martwie i denerwuje tymi obiadami itp :-(
 
Dorotko wyzej napisałas ze Oli musi miec doprawione tak jak wy, wiec jej dawaj juz to samo co wy jecie. Moze wtrzymaj sie z niektorymi ciezkostrawnymi rzeczami, ale lepiej jak zje przyprawione niz wcale... Ja z reszta mojemu tez troche sole i pieprze wszystko :-) I zupki, jajecznice, miesko itp.
 
Dorotko wyzej napisałas ze Oli musi miec doprawione tak jak wy, wiec jej dawaj juz to samo co wy jecie. Moze wtrzymaj sie z niektorymi ciezkostrawnymi rzeczami, ale lepiej jak zje przyprawione niz wcale... Ja z reszta mojemu tez troche sole i pieprze wszystko :-) I zupki, jajecznice, miesko itp.

nasza je wszystko co my tak samo doprawione juz od dawna i nic jej nie jest :-p:cool2: z Wiktoria sie cackalam i teraz mam efekty ni nie chce jesc :crazy:bo nic nie lubi:crazy:a Mateusz jak Werka odrazu wprowadzalam nasze jedzenie tj ok8 m-ca i do teraz je wszystko! ma apetyt jakiego ja nawet nie mam i jka wygoda bo wiesz ze wszystko zje a pod Wike musze specjalnie gotowac:crazy:
 
Ale sluchajcie, kazde dziecko jest inne, jedne potrzebuje wiecej drugie mniej:tak:
Ja mysle ze jak oli lubi to co wy to dawaj jej takie jedzenie:tak:
Dominika ja tez sie jakos nie patyczkowalam ani z zosia ani ze stasiem, poza tym , te nasze dzieci to juz roczniaki i nie przeginajmy z ta ich dieta:tak:Po Wiktorii nie widac ze jest niejadek;-)tak samo po Julce od gosik.;-) Moja zocha lubi se podjesc, grubiutka nie jest ale matka czuwa:-D
 
Ale sluchajcie, kazde dziecko jest inne, jedne potrzebuje wiecej drugie mniej:tak:
Ja mysle ze jak oli lubi to co wy to dawaj jej takie jedzenie:tak:
Dominika ja tez sie jakos nie patyczkowalam ani z zosia ani ze stasiem, poza tym , te nasze dzieci to juz roczniaki i nie przeginajmy z ta ich dieta:tak:Po Wiktorii nie widac ze jest niejadek;-)tak samo po Julce od gosik.;-) Moja zocha lubi se podjesc, grubiutka nie jest ale matka czuwa:-D

Magda po Wiktorii nie widac bo ona ma zachwiana przemiane materii przez problemy z tarczyca i przez to ze bierze hormony:confused2: ja tez czuwam ale nic nie poradze
 
reklama
Dominika ja tez mialam niedoczynosc tarczycy;-) Moze nadal mam ale jakos do lekarza mi dluzszy czas nie po drodze;-) A jako dziecko bylam chudzina, dopiero jak zaczelam pracowac to dupa zaczela mega rosnac:-D:-D:-D:-D

Dorota, a to ze oli teraz jest niejadek nie znaczy ze jak bedzie starsza tez tak bedzie:tak: Moja zocha do roku jadla wszystko w kazdej ilosci, potem bylo pare okresow ze nie jadla, ateraz znowu widac potrzebuje wiecej bo wcina za dwoje:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry