ppatqa
Październikowe mamy'08
mój młody pije rano 200 i moze w dzień 150 po śniadanku, a tak to ostatnio wszystko co łyżeczką jest beee, nawet serki, już nie wspomne o kaszcze i zupie, wczhidzi w gre drugie danie i kanapki, i wszystko co sam może mieć w ręce. Wczoraj zroiłam mu pulpeciki z misiowego ogródka, warzyw i mieska, a potem jeszcze wciągnął nasze drugie, ale zupy bleeee
To u nas max 2 razy po 210, czasem mniej + kasza + jogurt, ale tez nie codziennie ... I nawet ciężko zwiekszyć, bo Szymek nie chce..a powinien chyba, bo wciąż ma duże ciemiączko.... ale woli nasze jedzenie.. nawet jogurt nie zawsze, bo się nie da do rączki wziąć...