• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Rozszerzamy diete naszych SKARBÓW!!! :))

reklama
A my dziś pierwszy soczek jabłuszkowy wypiliśmy. :-)
Podaję z łyżeczki. Na początku nie bardzo wiedział co z tym zrobić, krzywił się, nie połykał aż mu z buzi samo wypłynęło ale później chyba załapał co się z tym robi i połykał ale nadal buźka skrzywiona:-D
Jutro reszta soczku, jak nie będzie problemów to damy jabłuszko i później chyba soczek marchewkowy.
Powoli trzeba wprowadzać bo widzę że dziewczyny szaleją:-)
Anna22 twoja mała to już niedługo kotleta dostanie:-D Dobrze że lubi eksperymentować smaki:tak:
 
Minisia - Z chęcią podałabym jej soczek marchewkowy, ale u nas takowych nie ma:-(. A może któraś z Mam wie jak wycisnąć sok z marchewki domowym sposobem ?:-)

Natusia - Jeszcze 2 miesiące i Małą do Mc' Donalds'u zaprowadzę :-D:-D:-D
 
No u nas poszla ze sloiczka marchewka z ziemniakiem i soczek marchwiowy Nic jej nie bylo wiec dzis dokonczymy soczk marchwiowy i sama jej dzis ugotuje marchewke.
Jak zje to moja marchewke to podamy inny sloiczek :-)
 
My od kilku dni wcinamy kleik. Dziś podałam mu soczek jabłkowy,ale krzywił się i wypluwał:confused: Mamy problem z kupkami więc myślę żeby zetrzeć mu dziś jabłuszko i dać ze dwie łyzie...
Zupka jarzynowa czeka jeszcze na swoją kolej:tak:
 
Sebcio wczoraj dostał pierwszy raz jabłuszko i jak narazie dobrze.
A dziś postanowiłam dać jemu marcheweczkę - zjadł i czekam na jakąś reakcję.
Ale pewnie będzie dobrze.

Majeczko jabłuszko napewno pomoże z kupką.

Natusiu oj to musiało śmiesznie wyglądać - minka skrzywiona ale zjadał.

Ale jak to jest - jeśli mały zjadł odrobinkę marcheweczki to wieczorkiem po kąpieli mogę dać jemu kaszki na noc czy raczej za dużo nowości w jednym dniu?
 
Sebcio wczoraj dostał pierwszy raz jabłuszko i jak narazie dobrze.
A dziś postanowiłam dać jemu marcheweczkę - zjadł i czekam na jakąś reakcję.
Ale pewnie będzie dobrze.

Majeczko jabłuszko napewno pomoże z kupką.

Natusiu oj to musiało śmiesznie wyglądać - minka skrzywiona ale zjadał.

Ale jak to jest - jeśli mały zjadł odrobinkę marcheweczki to wieczorkiem po kąpieli mogę dać jemu kaszki na noc czy raczej za dużo nowości w jednym dniu?

MADZIU moja w jeden dzien z nowosci wypila soczku marchwiowego i zjadla troche sloiczka marchew z ziemniakiem I nic jej nie bylo
a teraz dziennie ma soczek ,sloiczek i na noc kaszka bananowa :tak:

Dzis pierwszy raz zjadla tak duzo Bo pol sloiczka MARCHEWKI Z JABLKIEM :tak:z poczatku sie krzywila i mlackala a pozniej byla zadowolona :-D
 
Dziewczyny- brawa dla Waszych pociech za postępy żywieniowe:-)

My mieliśmy porażkowe karmienia i chyba nietolerancję laktozy w moim mleku więc poszaleć nie bardzo mogę i trzymam się wskazówek położnej. Póki co dobrze nam to robi.
Ale zaszalałam i podałam Tuśce jabłko z bananem ze słoiczka - yhmmm, ale jej podeszło. No ale to jednorazowe szaleństwo... Mamy poczekać z deserkami do 6 miesiąca.
Magdziunia, teoretycznie lepiej poczekać kilka dni wprowadzając coś nowego.
A! i mam małą "szczepić glutenem" czyli podawać pół łyżeczki grysiku dziennie (tylko nie ekspresowego, bo jest bezglutenowy)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry