Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

no ,ale nie dziwne,ja nie lubię porozrzucanych po całym pokoju zabawek,więc kilkadziesiąt razy dziennie je układam,więc cwaniaczek podłapał
czasem mu się pomyli i jak już zdarzyło mu się dwa razy zabawka wylądowała w sedesie
w ogóle ma ostatnio bzika na punkcie chowania wszystkiego, a to smoka to szafki M z narzędziami,a to krem do piekarnika,wczoraj chyba nie chciał,żeby tatuś wychodził do pracy,bo chciał wyrzucić mu kluczyki od samochodu do kosza,tyle ,że nie celnął,bo tyle by M je znalazł


zresztą jak widać na coś się przydało moje zbieranie kilkanaście razy dziennie zabawek,bo mały podłapał, zobaczymy na jak długo,bo jemu dość szybko wszystko się nudzi
Do tego stopnia że ją Maks wmanewrowuje w sprzątanie bo Ola zdecydowanie to lubi. Mówi jej brawo brawo po każdym wrzuconym do pudła klocku ta bije brawo sobie, kręci się w kółko i dalej wrzuca.
Jak czytam, to nie wierzę, że mamy dzieciaki w tym samym wieku;-)Mania nie dość, że nie chodzi, to nie wrzuca przedmiotów nigdzie, w dalszym ciągu jest na etapie wyrzucania
Niesamowite jak to wszystko różnie dzieciakom idzie:-)
no i ciągle Laure woła, tylko "Lala i Lala"