• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rozwój i postępy naszych dzieci

O, właśnie - my już prawie nie ulewamy :D Sporadycznie się zdarza. Fajnie tak :) Franek ulewał regularnie po każdym jedzeniu gdzieś do 5 miesiąca!!

Ja tam się cieszę, że Drobina śpi na brzuszku - zawsze coś tam poćwiczy jak się przebudzi ;) Jak nie śpi, to leży najpierw na brzuchu do oporu (coraz dłużej), potem na plecach, potem znowu na brzuchu. W wózku na plecach. Na bokach jej nie kładę, jakoś nie umiem dziecka w takiej pozycji ułożyć, żeby się nie kulało na brzuch albo plecy ;)

***
Od dwóch dni Drobina budzi się w nocy znowu co 3 godziny na jedzenie :/ Dziś jadła już po godzinie od zaśnięcia na noc! Chyba się skok szykuje... Ona zawsze strasznie żarłoczna przed skokami jest ;)
 
reklama
A wecie, że Olka nie ulała ani razu to dopiero luksus ;-)

Dzag na brzuszku właśnie głowa zostaje idealna. Olka śpi w wózku ok 4-5 godzin i się boję że jej to spłaszczy głowę :confused2:
 
Ostatnia edycja:
Hania też nie ulała jeszcze ani raz w życiu, raz zwymiotowała i trzy razy pociekła jej strużka mleka z buzi po pewnym czasie od jedzenia, i to wszystko :)

ja się jakoś waham przed układaniem jej na noc na brzuszku... choć Natalię też tak kładłam i tak spała, tylko nie pamiętam od którego momentu. no a jak już się sama potrafiła odwracać to nie miałam wyboru i spała tylko na brzuchu... Hania ma krzywą głowę bo preferuje jedną stronę, może rzeczywiście spanie na brzuszku byłoby lepsze?
 
Muszę się wam pochwalić naszym dzisiejszym sukcesem. W ramach odzwyczajania od zasypiania przy cycu a zarazem oswajania pozycji brzuszkowej Tymek właśnie usnął na brzuchu. Zmęczony był i nie pomagał bujaczek, noszenie, przytulanie, śpiewanie kołysanek, nic. Wiedziałam że przy cycu pewnie się uspokoi ale spróbowałam jeszcze brzucha i od razu się uspokoił :-) pomasowałam mu tylko chwilę plecki i zaraz zaczęły mu się oczka zamykać. Ciekawe jak długo tak pośpi. Może to początek polubienia takiej pozycji do spania??
 
marcia, u mnie do zaśnięcia na brzuszku bardzo też pomaga jak położę Hanię i szybciutko nakryję ją kocykiem tak że zachodzi jej na szyję i część główki z tyłu :) zaraz jak poczuje kocyk na sobie to się uspokaja :)
 
jeju tak czytam o tych ,,brzuszkach '' i zdziwi,łam sie;) moj Maluch długo nie mógł sie przekonać do lezenia na brzuszku, teraz nawet to lubi,ale gdy widzę ,żę sie zmęczył i mu główka leci to go przekręcam na plecki:eek: może to głupie ,ale bałabym się wyjść z pokoju i zostawić Małego na brzuszku:eek: zreszta wątpie ,żęby tak usnął,bo jak tylko się zmęczy przy podnoszeniu główki i upada mu ona to zaczyna marudzić, popłakiwać... kurcze ,a chciałabym ,żeby poleżał też troszkę w mojej obecności na brzuszku, bo ostatnio w większości leży na pleckach aż mu sie łyse kółko z tyłu zrobiło;)
tak pozatym to jego ulubiona pozycja to pionowa, mógłby tak cały dzień spędzić;)

i chyba powolutku będzie zaczynał obroty, na boczki prawie mu wychodzi, tylko duży brzuszek przeszkadza:-D
 
Agnes pisze:
i chyba powolutku będzie zaczynał obroty, na boczki prawie mu wychodzi, tylko duży brzuszek przeszkadza
laugh.gif
Brzuszek Kubusia Puchatka, taki jak u nas? :-D U nas też na razie nie ma mowy o samodzielnych kulaniach z plecków na bok. Jak się go podeprze albo da się przytrzymać za rękę to pociągnie, ale sam ni hu hu. Ale z boczku na brzuszek już bezproblemowo. Czasem tylko konsternacja pozostaje - jak uwolnić rączkę :-D.

A ja dzisiaj pierwszy raz słyszałam prawdziwy śmiech. Nie takie "eheee" czy skrzeczenie jak żaba, jak do tej pory. Tylko prawdziwe "hahahaha" :-). Tym samym znalazłam miejsce, gdzie Tymek ma łaskotki :-D. No szaleństwo. Cudny śmiech :-).
 
Moje dziecko własnie pierwszy raz świadomie złapało zabawki:-) 2m 2tyg i 2 dni
 

Załączniki

  • DSC02069.jpg
    DSC02069.jpg
    31,7 KB · Wyświetleń: 59
  • DSC02075.jpg
    DSC02075.jpg
    28,6 KB · Wyświetleń: 58
milionka, jeszcze trochę i się na tych pluszakach podciągnie :-D. I niedługo będzie się wkurzać tak jak mój Tymek w bujaczku - łapie małpę, chce ją do buzi wciągnąć a tu się nie da :-D. Strasznie go to wkurza :dry:.
 
reklama
Moje maleństwo antybrzuszkowe jest...główke trzyma ładnie i sie fajnie podpiera,ale 30 sekund a później przewraca się na plecy...wczoraj Pani doktor ją połozyła,ona się obróciła,to Pani doktor ją znowu na brzuch,to ona na plecy i za 3 razem jak ją doktorowa na tym brzuchu połozyła to rozległ się taki wrzask jakby ją conajmniej rozrywała...leży na plecach,pół dnia siedzi w bujaczku a kolejne pół trzeb ają nosić i pokazywać jej dom bo inaczej jest wrzask...
A powiedzcie mi czy Wasze dzieci chwytają całą rączką? chodzi mi o to że Bianuś łapie zabawki ale 4 paluszkami,kciuka ma podwiniętego tak jakby cały czas trzymała kciuki z mamusiowego totka :) i kciukiem nie łapie zabawek...trochę mnie to martwi...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry