• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rozwój i postępy naszych dzieciaków

oli nasz mały tak mówi ELA moja mama ma tak na imię to się cieszy hehe:-)

wcześniej jak płakał to było lelelele a teraz memememe :-D:-D:-D:-D
mam z niego ubaw a jak się rozgada to potrafi tak 15 min gaworzyc :-)
 
reklama
A tak tak...Julka tez juz płacze inaczej niz wczesniej. Zdecydowanie wiecej dżwieków wydaje...ale LELELE sie nie zmieniło...zawsze tak ryczy jak jest glodna ;)
 
U Borysa zmienił się też płacz. Na początku było kwilenie, a teraz jak coś mu nie pasuje to potrafi tak pyszczek podrzeć, że szok!;-) Też mówi ciągle "nie":-D.
 
Oj tak pokazuja charakterki te nasze aniołki...
Czasami jak Julka sie rozedrze to całe gardło widzę w calej okazalości ;)
ale wiecie co...na poczatku każdy płacz była dla mnie mniejszym lub wiekszym stresem. Teraz tak sie do tego przyzwyczailam że kompletnie sie nie martwie. Chyba dotarlo do mnie juz tak na maksa że to po prostu jej jezyk i tak sie ze mna porozumiewa. Chociaz nie raz jej płacz sprawia ze serce mnie boli...
 
Moja Lailunia spokojna bardzo,jak zapłacze raz dziennie to wydarzenie wielkie:-D
żartujemy z m.że filozofem zostanie-tylko obserwuje i widać że intensywnie myśli:tak:Rozpoznaje już wszystkich członków rodziny i bardzo lubi jak siostry jej śpiewają.
 
reklama
kiedyś się uśmiałam z mojej teściowej , bo mały płakał a ona jak zwykle wymyślała co mu może dolegać wtedy mały wykrzyczał "ała"- a moja teściowa mówi " widzisz jednak go cos boli, bo woła ała"

Kubuś uwielbia swoją siostrę, mam wrażenie ,że nikogo tak nie rozpoznaje jak jej a przy kąpaniu musi obowiązkowo stać przy wanience, bo jak nie to tak się rozgląda i wierci ,że nie można go umyć, no i wie gdzie w każdym pokoju jest "tik-tak"
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry