kasiawilde u nas też Maja biega na czworakach, wstaje gdzie się da, ale nie puszcza się na razie. Mama mówi jak płacze, tata częściej, wie gdzie lampka, tata i Sokrates, a i ptaszek. Lampkę i ptaszka pokazuje nawet. Oko też pokazuje ale nie u mnie tylko u zabawek;-) Papa też robi, więc chyba nasze dzieciaki na podobnym etapie.
No i Maja jak stoi, to często na paluszkach jak baletnica, staje też na stopach całych, ale na paluszkach moim zdaniem zbyt często jej się to zdarza. Może to wynika z tego, że ona jak tylko dosięgnie mebla już staje, nigdy bliżej nie podejdzie, tylko sięga na paluszkach i dopiero jak wstanie, to się przybliża. Martwi mnie to trochę, więc przejdę się do ortopedy i pewnie do rehabilitanta