reklama

Rozwoj naszych maluszkow

reklama
Miesio też się nigdy nie bał, w ogóle nigdy nie zasypiał ( i nie zasypia) przy lampce- od 4 dni mamy tą akcję "duch". Ale w okresie skoku u większych dzieci mogą pojawiać się lęki i ponoć ja też miałam takowe
 
Miesio wczoraj z babcią słuchał Birdy Birdy - People Help The People [Official Music Video] - YouTube i dzisiaj jak odpaliłam youtuba zażądał "People!", jak odpaliłam wyśpiewywał razem z Birdy w odpowiednich momentach " people":-)

Dalej proste zdanka z cyklu " mama, a tata gra (dokładnie to ghhrra! ), przedwczoraj jak się obudził i poszła do niego moja babcia spytał " A gdzie jest moja mama?":happy:
Jak myjemuy łapki, to wlewam mydełko na jedną a on od razu nadstawia drugą i mówi " długa!" ( druga).

Dzisiaj ułożył kilka razy po rząd - zupełnie sam- drewniane, 6 elementowe puzzle, które dosytał od zająca.

Jego wyobraźnia nadal mnie szokuje, dzisiaj pół godziny bawił się ze mną i pradziadkami w rzucanie niewidzialnej piłęczki!:szok: 0,5 h !!Realnej nie chciał użyć...
 
Aestima wow 'people'!:shocked2::tak: nieźle z tą piłeczką:tak:

Emi teraz więcej jest w ruchu i więcej zabaw woli w ruchu, mniej wysiedzi w miejscu (np przy książeczkach - czytamy ale mniej), lubi manualne zabawy, choć na chwile też usiądzie np przy rysowaniu (uwielbia rysować). U nas puzzle 12-elementowe w użyciu. A tak to strzelamy gole, bawimy się w chowanego, usypiamy/karminy lale, które są notorycznie rozbierane i ubierane, lepimy z ciastoliny (kupiłam nowy zestaw w biedrze za 19,99zł salon dla pupili:-p), śpiewamy, tańczymy kółko graniaste, mam chusteczkę haftowaną, odgrywamy scenki, i ostatnio ulubione zajęcie Emi: pomaganie mamie (na każdym kroku);-) jest to trochę uciążliwe no ale czego się nie robi dla dziecka:-p
 
Miesio też we wszystkim chce pomagać... to czasem baaardzo męczące:sorry: Robi porządki na każdym kroku...

U nas też 12 a nawet i dalej w użyciu ( nawet takie małe ponad 20- 30 elementów), ale z pomocą mamy a te dziś ułozył całkiem sam, od a do z, pomimo, że nowe. Myślę, że drewniane też o wiele bardziej poręczne dla niego niż tekturowe- łatwiej się składa.
 
Marysia nie lubi puzzli, w ogóle nie chce ukladac:( Mówi coraz więcej słów, potrafi powtórzyć niemal wszystko, ale sama używa wciąż tego samego zestawu. Za to rozwala mnie to, że pomimo malego zakresu slownictwa odmienia ten/ta/to i taki/taka :))
 
Leo też nie przepada za puzzlami płaskimi, woli drewniane bryły:tak: i jest bardzo samodzielny, wszystko chce sam robić, mimo że trwa to trochę; czasem braknie mi cierpliwości, bo jak Nina stoi ubrana w czapce przy drzwiach wejściowych, podczas gdy on koniecznie sam chce zapinać buty, to...wiecie co. No i twardzieli jest - sam włazi na 4 piętro (tzn.za rączkę, ale się nie poddaje w trakcie i dochodzi na 4p.).
Potrafi powtórzyć prawie wszystko. Sam też coraz więcej mówi.
 
reklama
Maja mówi wszystko, na prawdę wszystko, non sop mnie zadziwia ile kojarzy ile pamieta, jak jest rezolutna i mądra.
Wyrazy odmienia wg potrzeby, np udaje że dzwoni do T i mówi: "tato sidziesz? sijdź sipko" (tato przyjdzies, przyjdz szybko) :-)
A ostatnio pozamieniała formę wszystkich czasowników: wstawajesz, włączajesz, itd :-D
No i dziękuje za wszystko, jak Jej się cos poda -""ciekuje, jak zostawię otwartą szafkę to pilnuje żeby zamknąć drzwiczki i "ciekuje", skonczy jeść to daje buziaka i "ciekuje", wczoraj w rosmanie pani podawała Jej kolejne zakupy jak zczytałakod i Maja po każdej rzeczy "ciekuje" :-) za tą uprzejmość dostała nawet wczoraj szczotke do włosów gratis - kasjerka mówi: będzie czesać włoski, takie masz ładne a Maja na to: "to mamy" :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry