Dziewczyny moja Maja też z tych spokojnych...
Dopiero wczoraj zorientowała się że ma stopy

i non stop chce trzymać je w rękach nawet w trakcie jedzenia zupy co "nie co" utrudnia jedzenie...

Przewroty z pleców na brzuch - tylko przez lewe ramię, przez prawe ani razu, jedynie przekręca się na prawy boczek w trakcie zabawy ale na brzuch nie potrafi przefinkąć...
Przewroty z brzucha na plecy - od dwóch dni jak leży na brzuchu a nie jest jeszcze bardzo zmęczona to prostuje rączki w łokciach i zaczyna się bujać, aż rozbuja się na tyle że zrobi babach... niby robi to świadomie ale już wybór strony przewrotu to czysty przypadek...
Sama jeszcze nie siada, posadzona siedzi niestabilnie ale mamy zakaz sadzania bo Maja jako dziecko obdarzone dużą ilością cudnych fałdek i pucków (97 centyl) obręcz mięśniową wokół kręgosłupa ma jeszcze dość wiotką a to szybka droga do deformacji żeber...
Leżąc na plecach cały czas ciągnie głowę do siadu, do podciągania używa co tylko ma pod ręka, kołdrę, kocyk, nogawke spodni, ogólnie chciałaby siedzieć cały czas

Kręci się wokół własnej osi leżąc na brzuchu cały czas...
Ale do podnoszenia pupy a już nie mówiąc o pełzaniu to jeszcze dłuuuuuga droga....
Mój pediatra twierdzi że jeśli do 9 m-ca dziecko nie wykonuje większości akrobacji jak rówieśnicy to dopiero wtedy trzeba się tym zająć...