hahaha, ale się uśmiałam, fajne te nasze dzieciaczki

u nas tak, zegarowanie, czasem dłuższą chwilę na wyprostowanych przedramionach, dupka w górze była może raz... z pleców na brzuch się mały obróci, ale na odwrót to się chyba zdarzyło ze 2 razy :/ poza tym leżeć nie znosi, siłuje się i unosi głowę przez 99% czasu, w którym leży na pleckach! także szału nie ma, ale pewnie lada dzień mały obudzi mnie w łóżku i powie 'mamusiu zrobiłem Ci już kawę'

a co do karuzeli dziewczyny to ja mam jakąś z fisher price'a i u nas nie trzeba jej demontować tylko zdejmuje się połowę pałąka i zostaje zamocowanie i taki kikut wystający w górę... nie wyobrażam sobie odkładania do łóżeczka w nocy z karuzelą wiszącą na środku :/ zobaczcie czy nie macie takiej funkcji, bo my zorientowaliśmy się po jakimś miesiącu użytkowania

u nas ta część do wyciągania zaczyna się z 10 cm nad przyciskami

a my z karuzeli nie zrezygnujemy, bo mały jak się postara to sięga do najniższej zabawki i poluje na nią namiętnie, ostatnio zerwał gwiazdkę z pałąka i namiętnie wcinał :]