reklama

Ruchy Naszych Maleństw

To takie uczucie: regularne uderzanie przez dłuższy czas w jednym miejscu ale tak jakby całym ciałkiem dzidzia się odbijała, w pierwszej ciąży młody tak samo robił jak czkać zaczynał to nawet przez 30 minut potrafił odbijać się od ścian na początku się śmiałam pod koniec ciąży miałam tego dość ;-) bo spać nie mogłam przez te czkawki.
 
reklama
Ja znów nie czuje ruchów. Wczoraj włąściwie cały dzień nic, w nocy też jak wstawałam do Młodych to nie czułam i teraz tez cisza. Chyba znów detektor pójdzie dziś w ruch.
 
Corin kochana na bank jest wszystko ok,mój lekarz wczoraj sie zaskoczył jak brzuszek zaczął mi skakać i powiedział,że mam strasznie wrażliwe ciało na ruchy Misi,bo dopiero w sumie powinnam teraz w 1szej ciąży zaczynać czuc ruchy także pewnie wlazła Twoja dzidzia gdzieś i sie bawi w ciuciubabkę z Tobą :*
 
Już jestem spokojna, dziekuje Słonko :-) Odsłuchalam rano tętno maluszka i dostalam takiego kopa w mikrofon, że uszy bolały mnie jeszcze dobrą minutę ;-)
 
Corin, no właśnie miałam się zapytać, czy używasz jeszcze tego detektora, ale widzę, że się jeszcze przydaje - ja po dwóch dodatkowych wizytach USG przestałam się martwić czasowym brakiem ruchu.....

wczoraj Mateusz tak się rozbrykał, że prawie zaczęło mi to przeszkadzać.... :)
 
Corin, a jaki masz detektor? Ja w pierwszej ciazy mialam Summera, ale nic nie bylo slychac...:baffled:

fetal doppler, dokladnie taki

fetal-doppler-3.gif
 
Corin z nim dostałaś żel? Bo ja też mam summer i doczytałam, że bez żelu to nic słychać nie będzie a najlepsze jest to że żelu z tym aparatem nie sprzedają :baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry