katerinka111
Fanka BB :)
Hej Mamuśki![]()
mloda1 melduje się na rozkaz
nie pisałam bo w piątek padłam na pysk miałam szkolenie,dogadałam się,że tylko w weekendy pracuję
w sobotę i niedzielę wiadomo nic tylko telewizorale o tym kiedyś napiszę co myślę............
dziś byłam Miśka pesel odebrać,u komornika złożyć wniosek żeby gnoja ścigali,potem w funduszu alimentacyjnym dowiedzieć się co i jak i tak qrwa zajebiście płyną pierwsze chwile z własnym dzieckiem
cyrki z mopsem,olewka exa ,podłość teściowej,kombinowanie kasy,chodzenie po prawnikach,sądach,komornikach
ja pier.dolę żyć się nie chcę
i jeszcze mam na całą sobotę i niedzielę Misia zostawiać
bo zachciało mi się być z idiotą
teściowa od wielkiej soboty echo
a co tam wnuk,co tam,że synuś chu.uj nie interesuje się,nie dał złotówki a ja nie mam macierzyńskiego
i dlatego moje kochane dziewczynki nie piszę bo nie chcę Was dołować..........jeszcze zestresuję kasię i marlę
ale czytam Was na bieżąco
miałam napisać katerince o jej sytuacji,z exami,mamą,autem carli o koleżankach
i wogóle Wam wszystkim ale po prostu już mnie wszystko tak dobija
tak mi kurewnie smutno i żal
i nie mogę tego wszystkiego pojąć,pogodzić się z tym jakie życie zafundowałam mojemu synkowi,którego kocham najbardziej na świecie![]()
pisz kochana ile wlezie,mi nerwy szargaja ale lepiej nic nie robi niz ponapierdall...w klawiatur e i wygadac sie na forum,ja musze walczyc bo nikt mi nie da.jeden boj mam za soba ale ten bojowy dopiero przede mna,
a ty miej w dupie jego i ta mamuske od siedmiu bolesci kurna,ciesz sie ze masz malego i to jemu pokazesz jaka jestes zajebista mamuska ,ktora potrafi o swoje zadbac,
a wyzalic sie lepiej niz trzymac w sobie:-)
Przykro mi, że masz taki kołowrót i tyle stresu. Praca, nerwy, teściowa itd. Wiesz dobrze, że zawsze po każdej burzy świeci słonko, więc nosek do góry i przyj ostro do przodu. Jesteś super mamą i świetnie sobie radzisz, podziwiam. 

Ja nie wiem co Mi tam włożyła, ale to nie było przyjemne, aż mała uciekła pod cycuszki, było to widać jak już się podnosiłam, zobaczyłam pod biustem taka kuleczkę, fajne to było, ale sie wkurzyłam, bo może przesadzam, ale z tego wynikało, że moje dziecko się przestraszyło i miała tyle szcześcia, że i ja byłam zszokowana bo pewnie bym się coś odezwała

Kac bez picia? To dopiero bonus. Ma to pewnie związek z cukrzycą. Dzisiaj lecę do szpitala, bo mam wizytę u diabetologa ale to dopiero po południu. Piję herbatkę i czeka aż wybije 8 i zjem sobie śniadanko
. co za babsztyl
. ale i tak najgorsze jest to, ze sie czepila mojego dziecka 