reklama

Samotna Matka- Samotna w ciazy?

  • Starter tematu Starter tematu Iff
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Kasia no może nareszcie urodzisz :)
Katerinka uwierz że jestem baaardzo cierpliwa dla małej :)
Francais z tą szkodliwością usg nie przesadzaj, Twoje ostatnie to na pewno nie będzie, przecież trzeba sprawdzać jak dziecko się rozwija i pod koniec czy jest ułożone prawidłowo. A 3 usg są zazwyczaj jak się chodzi na kasę chorych. Ja miałam wiele razy usg i mała zdrowa, zresztą sama chciałam mieć pewność jak rośnie i czy wszystko ok. No i film mam nagrany, i zdjęcia...

Byłyśmy u koleżanki na wiosce, teraz Nela cyca sobie i idziemy na zakupki :)
 
reklama
Francais - USG dla dziecka jest bezpieczne. Można wykonowywać je codziennie. Ja z powodu zagrożonej ciąży miałam ich ok 30. Pytałam wielu lekarzy czy szkodzi. Każdy mówił, to samo NIE. jedynie co szkodzi do dopler (czy jak to się pisze) ale tego nie wykonuje się przecież na każdym USG.
 
Carla nie kazda Matka, ktora przestaje karmic jest egoistka ;) a z tym USG masz racje, ja bylam 10 razy na USG+ jeszcze 1 przed porodem, wiec w sumie 11 razy.... gdyby USG bylo szkodliwe, to raczej by tak czesto nie wysylali, o ile w ogole :)
Katerinka a malarz sobie maluje hehe nie wiem co z nim, bo mnie nie bylo 2 dni w pracy teraz, jutro ide do pracy, a po niej do lekarza na 15.45 z Malym :)
Kasia raz, raz, raz na porodowke mi!!!! Jedz zapytac co to, bo jesli juz skurcze to mozesz powoli rodzic!!! Mam nadzieje, ze masz nr do ktorejs z Nas, zeby Nas o swojej Kruszynce poinformowac!!! :** Trzymam mocno kciuki!!!!!!!
 
cytuje Kasie:
Podlaczyli ktg ale nie widac zadnych skurczy, ostalam 4 tabletki wegla i dwie kroplowki i mi troche lepiej, ale nie pomoglo na bol brzucha,dzisiaj ani jutro nie moge jesc, od wymiotow cala popuchlam i naczynka mi popekaly na calej twarzy jestem bordowa w kropki''
 
TO naszą kasię złapało. Dobrze, że pojechała do szpitala to na pewno jej pomogą. urczę, mam nadzieję że to zatrucie szybko opanują? Sama mam rozwarcie na jeden palec ale od 26 tc. I kasieńka nam się pewnie rozmnoży na dniach:tak:

USG nie jest szkodliwe, sama mam robione na każdej wizycie.

Dziewczyny diabetolog zwiększył mi dawkę insuliny do 2 jednostek bo wg niego cukry na czczo 87 to są za wysokie:szok:. Weszłam pierwsza bez kolejki i obyło się nawet bez komentarzy w poczekalni. Potem szybciutko do domu a w domu szkoda gadać, nie chce mi się o tym pisać.
Ściskam Was i życzę miłego popołudnia
 
Młoda nie o to mi chodziło :) Ale znam dziewczyny co stwierdzały że wolą napić się i pójść się bawić, no i przestawały karmić, a to jest dla mnie egoizm. Bo jeśli jest się w stanie wykarmić to po co przestawać, dla imprez albo po prostu dlatego, że się nie chce? Dla mnie bez sensu. Mnie aż nosi od siedzenia w domu, ale przynajmniej dopóki Nela nie będzie miała pół roku to nie przestanę, o ile wcześniej nie stracę. A butla nie jest zła, tylko trochę kosztuje i tyle. Jakoś nie widzę osłabionej odporności u butelkowych dzieci, ja np byłam na cycu bardzo długo i co? Mam alergię. Ale skoro mogę to karmię :)

Super Kasia rodzi :)
 
Jeszcze Nie Samotna biedna Kasia :( oby wszystko bylo dobrze i urodzila chociaz ;) to jej zrekompensuje ten caly dzien meki :)
Carla mi tez o takie chodzi :) Znam nie jeden ..... a raczej WIELE przypadkow, gdzie dziewczyny karmily do 2 miesiaca, bo podobno do tego czasu mozna, a pozniej trzeba przestac jesli chce sie miec ladne, duze i okragle piersi :/ no prosze Cie, w jakim my swiecie zyjemy :/ co za ludzie..... jedna nie ma w ogole pokarmu i jest jej z tym zle, a inne maja i karmia tylko chwile, bo pozniej im biust podobno opadnie i bedzie brzydki .... a wiesz co? one wszystkie maja teraz zwisy i mowia, ze zaluja, ze tak krotko karmily :) i dobrze im tak!
Bezsenna szkoda, ze przy mnie nie bylo kogos takiego wtedy, co by mi powiedzial, ze dzieci sie tak przy kolkach wyrywaja, ale juz bede wiedziala, przy nastepnym dziecku :) i wtedy za cholere nie przestane karmic, bede karmic do 18-stki :) chyba, ze jeszcze bedzie chcialo hehe
 
Marla coś nie tak z partnerem?? Nie znam się na Twojej przypadłości, ale jeszcze kilka dni i Ciebie też chwyci :)

Agugucha, Orchidea co z Wami??????

Byłam u księdza, ale tam taka kolejka że podziękowałam, jutro pójdę wcześniej... Boję się, nie wiem jak zacząć i co powiedzieć :(

Młoda przy pierwszym trzeba wprawy i wiedzy nabrać, przy drugim będzie się mądrzejszym :) Ja na pewno bym żałowała jakbym odpuściła, a co do wyglądu piersi to mam to gdzieś bo jestem płaska jak deska to mi nie będzie nic wisiało :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Witajcie
Bezsenna Ty jestes z Warszawy, powiedz mi... czy sklep Pepco jest tylko na Jelonkach?
Tak, jest tylko jeden, na Jelonkach. Nigdy tam nie kupowałam, ale podobno fajne rzeczy i fajne ceny.

N
Bezsenna a gdzie na wakacje jedziesz?? Ja też miałam obawy czy jak np. na wesele pojadę to czy mi nie zaniknie... A ja jadę w czerwcu nad morze z moją mamą i jej facetem. On kocha Nelkę, dla mnie i siostry nie był za dobry w większości, ale małą kocha. Swoich dzieci nie ma i tą miłość przelewa na malucha mojego, dlatego na chrzestnego go poproszę, o ile mój tata się zgodzi bo oni się nie lubią... A Nela nie miała kolek, a jak miała to ja nie zauważyłam :) Do gina idę 22.04 pierwszy raz od porodu...
Chcę pojechać na woodstock. Przed ciążą byłam, potem wiadomo, rodziłam Kubulka, więc nie pojechałam, a teraz znowu chcę ;-)

Bezsenna szkoda, ze przy mnie nie bylo kogos takiego wtedy, co by mi powiedzial, ze dzieci sie tak przy kolkach wyrywaja, ale juz bede wiedziala, przy nastepnym dziecku :) i wtedy za cholere nie przestane karmic, bede karmic do 18-stki :) chyba, ze jeszcze bedzie chcialo hehe
Ogólnie dużo czytałam o karmieniu, bardzo mi pomogły gazety dla mam o dzieciach. Najbardziej lubiłam artykuły, w których wypisywano najczęstsze błędy przy karmieniu, jak im zaradzić. Wiele było wypisanych takich sytuacji po których mamy często przerywają karmienie, bo myślą, że coś jest nie tak.

Byłam u księdza, ale tam taka kolejka że podziękowałam, jutro pójdę wcześniej... Boję się, nie wiem jak zacząć i co powiedzieć :(
Ja dziś byłam w kościele...Poszłam z exem. Już od progu pytanie: 'czemu nie macie ślubu?!' Tak nas opieprzał, że w końcu wstałam i mówię 'jak nie to nie' i chciałam wychodzić, on, żeby poczekać, przyniósł tą swoją księgę chrztu i wpisał Kubula, ale wpisując jeszcze dodał, że nie powinien tego robić i że ja go próbuję obrażać. Ja mówię, że jest raczej wręcz odwrotnie. Mówię Ci, tak mnie wkurwił. A to moja własna parafia i ksiądz ten sam, który mi dawał bierzmowanie. Aż wolę nie myśleć co by było, gdybym poszła tam sama...Potem w domu ryczałam, tak mnie zdenerwował. A pytałaś kiedyś o bierzmowanie. Rodzice nie muszą mieć, tylko chrzestni.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry