odpowiedzialnosc....dlaczego to zawsze kobiety sa za to potepiane...a co z facetem jego brak odpowiedzialnosci tlumaczy sie tym ze jest facetem?? Dlaczego to kobieta musi brac zawsze na siebie caly ciezar i odpowiedzialnosc? dlaczego zawsze ona cierpi i boryka sie sama ze wszystkimi problemi a facet szaleje i rzuca sie w wir zabawy,imprez,kobiet....?