Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.


co do tej wypowiedzi to powiem tak wkurzalo mnie zawsze jak slyszalam podobne opinie co ma piernik do wiatraka? Bycie dobra mama nie ogranicza sie do karmienia piersia...Czuje ze na matkach jest doslownie wywierana presja otoczenia.. Karmienie piersia to indywidualna sprawa kazdej kobiety... Nie powiem dla mnie to tez byl koszmar..nie lubialam karmic..przyznaje to otwarcie i nie wstydze sie tego.. Moze by im karmila te pol roku gdybym mogla ale z tych calych stresow zanikl mi pokarm... Moze gdzies tam ktos popelnil blad pokazujac mi jak malego karmic nie przyssawal sie dobrze nie najadal sie musialam karmic przez oslonki itd... Tak wiec moja kochana rob jak uwazasz bo to Ty jestes mama!i to jest Twoje dziecko i nikt nie ma prawa sie wtracac i narzucac Ci swojego zdania jak masz postepowac..fakt jestem przed karmieniem piersią i porodem, ale nie tylko widzę mnie przeraża a wrecz odstrasza karmienie piersią. byłam skłonna nawet karmić minimum 3 miesiące, a reakcja mojej Mamy ? myślałam, że mnie udusi na miejscu! twierdzi, że dla dobra Maleństwa powinnam karmić conajmniej pół roku.
Oj przyznam Orchideo, że dużo osób wywołuje na mnie presje tzw. Ciocie dobra rada. Każdy próbuje pouczać jak mam robić, co, jak kiedy a do tego nawet, że mam zmienić ginekologa, bo podobno jest złym specjalistą tylko, że ja nie narzekam. Słuchać już się tego nie chce.
Carllo, ja biorę od 2 lat prawie psychotropy i tak się zastanawiam czy karmienie piersią u mnie wchodzi w grę skoro Ty przestałaś po antybiotykach. Chciałabym chociaż spróbować by przekonać się czy mogłabym zmienić zdanie.