Dobry wieczor moje Panie!
Rosi zaden ze mnie lekarz, ale ja bym podejrzewala alergie - Sarze sie zaczelo dokladnie tak samo i w tym samym wieku. Jak tak wyjdzie, to dluga droga przed Toba

SProbuj zmienic mieszanke na HA - ostaw mieso, jajka, wszystko co na mleku i soje i obserwuj. Mowia ze 2-3 tyg, ale zazwyczaj widac nastepnego dnia, gora 2 dni potem. Jak sie poprawi to wprowadzaj po jednym z tych skladnikow znowu do menu i patrz

A do smarowania jakies oilatum, ale dopoki nie wylapiesz alergenu to nic innego nie pomoze na dobre. Moge sie mylic oczywiscie,ale u nas to dokladnie tak samo bylo i tez glownie raczki. Potem sie rozeszlo na cale cialo. Mozesz tez wpisac w google atopowe zapalenie skory i zobacz czy Ewa ma podobne (aczkolwiek nie musza byc takie same). Powinien to stwierdzic lekarz, ale mi guzik powiedziala, sama musialam sie dowiadywac, czytac i potem eliminowac.
Orchidea hmm, ja Cie chyba nie pamietam

. Kim jestes kobieto?
agusieqq nie sluchaj, jeszcze nie raz bedziesz miala inna opinie. A nawet starsze i doswiadczone osoby nie musza miec racji. To Twoje dziecko i Ty bedziesz wiedziala..Na mnie sie patrzyli jak na idiotke jak uczylam ją czytac - a teraz wooow, jakie madre dziecko. I ja ja zawsze ubieralam bardzo lekko, tez sie nasluchalam, ale dzieki temu dziecie praktycznie nie choruje w ogole (teraz).
Co do karmienia to moze i bym karmila dluzej niz 2 miesiace gdyby ktos mi powiedzial, ze to tak jest, ze na poczatku zawsze jest ciezko. Myslalam, ze robie cos zle, ze ona nie chce, ze ją mecze...I spasowalam. I bylo lepiej, nie zaluje za bardzo bo nic jej nie brakuje. Ale moze gdyby ktos madry mi pomogl to bym dluzej karmila.
Carla tez chce sniegu!! I na desce tez chcialabym umiec - probowalam 3 lata temu ale jak juz poczulam sie pewniej, wyjechalam na lodowiec i zaliczylam paskudny upadek i od tej pory sie boje. Poza tym od 5 roku zycia jezdze na nartach i cos sie nie moglam przestawic. A narty nawet raz ubralam w ciazy, na dzieciecym stoku - ale zaraz zdjelam, za bardzo sie balam a i srodek ciezkosci nie ten
A ja bylam dzis na zakupach - kupilam mlodej spray do rozczesywania wlosow bo te jej loczki to tragedia czesac...Non stop chodzi z sianem na glowie

Ostatnio ciagle moglaby chleb jesc - chodzi i wola abak pliiiis...Dzisiaj sie zrobilo nieprzyjemnie przez to,bo mama sie uparla ze jednak obiad nie chleb. A sprobuje jej dac posmarowany czyms...Wtedy jest fuuuj, jak warzywo to sciaga pracowicie, jak pasta warzywna to nie je. Jedynie dzem i miod przejda. Ostatnio juz duzo lepiej z histeriami i wymuszaniem, ale wciaz jeszcze potrafi

Dzisiaj malo jej nie powiesilam za pampersa pod sufitem, tak jęczala...