tak devil niedam juz sie nabrac,za duzo tego wszystkiego,nerwy nie wpływaja dobrze ani na mnie ani na dzieci .
pół nocy pisał do mnie wulgarne smsy nagrywal sie na poczte dzwonil chyba z 50 razy az musialam telefon wylaczyc,on twierdzi ze jestemn k.... i sku....sie z bylym mezem

to akurat jest dowcipne,że mój były przychodzi do dzieci nie znaczy ze ja z nim teges ,ja sie bardzo ciesze ze on kocha dzieci a one jego.
brak słów
boje sie tylko ze niedam rady skompletowac wyprawki dla malutkiej,jednak ,z ciuszkami problemow nie bedzie,ale wanienka ,łóżeczko,i inne...ech
no cóż trza sie wziaść za siebie i jakoś dac rade
Dzis z mlodymi idziemy po paczki na dzien dziecka,co roku u nas na osiedlu robia festy i daja maluchom prezenty,starszak juz doczekac sie nie moze :-) milego dnia
ps.przepraszam za błędy ort i literówki,ale klawiatura mi ledwo działa
