BellaAnna
Zaciekawiona BB
a dla mnie poród to bardzo intymna sprawa, nie chcę nawet by moja mama była przy porodzie czy ktokolwiek z moich przyjaciół. Wiem że jak mnie coś boli to lepiej by nikt do mnie nic nie mówił, a tym bardziej by on mnie mobilizował do parcia czy trzymał za rękę (brrrrrr) nic do niego nie czuję jest dla mnie całkowicie obcą osobą więc jego obecność tylko i wyłącznie wkurzałaby mnie. Wogóle na samą myśl że miałby trzymać malucha na rękach jakby go znał od 9 miesięcy jest dla mnie śmieszna.
.
.I dodal:widze ze poszlo ci szybko ,łatwo i przyjemnie
a jak nie chcesz go przy porodzie to chyba nie ma sensu tego na siłę robić tak jak pisze miska82, ale jednego już nie da się zmienić to jest jego ojciec, ja tatuśka najpierw nie chciałam na chrzciny prosić, ale stwierdziłam że niech dzieciak ma na zdjęciach że ja się starałam i nie odpychałam tatuśka to tatusiek uznał że dzidzia mu się nie podoba ;-) oczywiście tak mu nigdy chyba nie powiem wprost