Samasamotna Znieczulenie na życzenie jest płatne i zależy od szpitala. Np tam, gdzie rodziła Kabaretka kosztowało 400 pln.Ale ja nie rodzę w tym szpitalu,co ona. Jeśli znieczulenie jest ze wskazań lekarskich, to wtedy jest za darmo. Tak samo z cesarką. Jeśli jest ustalona wcześniej to się płaci, a jeśli by w czasie porodu wyszło, że trzeba zrobić, to za darmo. Tak jest w Warszawie. Nie wiem, jak w innych miastach i czy to zależy od miasta, czy od szpitala.
Nie mam pojęcia, ile teraz waży Kubulek. Miesiąc temu miałam ostatnie usg i wtedy ważył 2,5 kg i gin powiedział, że przez miesiąc może jeszcze z kg przytyć, więc byłby taki w sam raz. Widzisz, Ty mi zazdrościsz, a ja sobie nie bardzo... Chcę Kubulka, ale myśl o spotkaniu z exem mnie przeraża. Nie mogę spać po nocach. Siedzę na necie jakoś do 2, potem się kładę i codziennie budzę się o 5-6. Nie wiem, czemu...Mam wrażenie, że jak go spotkam, to wygarnę mu wszystko, powiem, że mi zniszczył ciążę i go za to nienawidzę. Wiem, że powinno się zachować klasę, tak jak Krropelka, ale ja chyba jeszcze nie umiem. Strzeliłabym w pysk gnoja...Już myślałam, że jestem obojętna, ale jednak nie.Nienawidzę go, nawet nie lubię, nie wyobrażam sobie, żeby miał być moim kolegą, a co dopiero że ma pełnić funkcję ojca mojego dziecka. Trudne to wszystko...